Posłuchaj tego artykułu
Szacowany czas: 1 minut
Wersja audio tego artykułu została wygenerowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle sprawdzać i poprawiać wyniki.
11-letni chłopiec w czwartek w północno-wschodniej Tajlandii wjechał pickupem w grupę mnichów na pielgrzymce, zabijając dziewięciu – powiedzieli urzędnicy.
Łącznie 35 mnichów z prowincji Mukdahan, około 600 kilometrów na północny wschód od stolicy Bangkoku, wzięło udział w pielgrzymce. Pięciu mnichów zginęło na miejscu, a czterech zmarło w szpitalu. Trzynastu trafiło do szpitala, z czego trzech jest w stanie krytycznym, według administracji prowincji.
Grupa rozpoczęła 260-kilometrowy marsz do prowincji Ubon Ratchathani około 30 minut przed wypadkiem.
Nagranie z monitoringu miejskiego udostępnione przez lokalną grupę ratunkową, Ruam Jai Mukdahan Rescue Association, pokazuje mnichów idących w jednym szeregu wzdłuż drogi, zanim samochód wjeżdża w nich.
Chłopiec jest w areszcie i zostanie przesłuchany, gdy przybędą państwowi pracownicy ochrony dziecka, powiedziała policja.
Przyczyna wypadku jest badana, ale policja powiedziała, że mnisi opisali widok pojazdu zjeżdżającego z drogi i wjeżdżającego w grupę.



