Matka i jej dwuletnie dziecko zostały pozostawione w Hiszpanii po zmianie przepisów paszportowych, która została „cicho wprowadzona” i uniemożliwiła im powrót do domu w Manchesterze.
Tegan van der Merwe zmierzyła się z najgorszym koszmarem każdego rodzica, gdy znalazła się uwięziona w obcym kraju bez pieniędzy i możliwości powrotu do domu, będąc „traktowana jak przestępca”.
25-letnia matka leciała z Manchesteru do Palmy de Mallorca 21 czerwca na pięciodniowe wakacje ze swoją dwuletnią córką. Następnie nie zdawała sobie sprawy z przeszkód, jakie będą miały do przejścia próbując wrócić do domu.
Mieszkając w Wielkiej Brytanii od 2002 roku ze statusem osiedleńczym, nie miała powodu wierzyć, że ona i jej córka, które obie posiadają holenderskie paszporty, napotkają jakiekolwiek trudności w powrocie do domu.
Pani van der Merwe powiedziała, że jej córka również posiada automatyczne brytyjskie obywatelstwo, urodzona w Wielkiej Brytanii.
Nie było żadnych problemów przy rezerwacji lotów z EasyJet, a młoda rodzina była w Egipcie w październiku poprzedniego roku bez żadnych kłopotów.
Jednak gdy pani van der Merwe wróciła z córką pięć dni później, zostały „odprawione przez obsługę lotniska”.
Były chłodno poinformowane na odprawie paszportowej, że nie będą miały pozwolenia na ponowne wjazd do Wielkiej Brytanii – swojego domu, gdzie ona i jej rodzina żyją i pracują od ponad 20 lat.




