Strona główna Aktualności Wenezuelscy ludzie stają w obliczu ponurego i zniechęcającego zadania odzyskiwania ciał z...

Wenezuelscy ludzie stają w obliczu ponurego i zniechęcającego zadania odzyskiwania ciał z zniszczonych obszarów | CBC News

74
0

Kiedy Carmen Luiza Diaz de Cumare usłyszała wrzaski o wyjęciu ciała spod góry zgnitego betonu, wspięła się i przetoczyła przez zgięte i skręcone pręty stalowe oraz przez szczeliny, gdzie kiedyś stał wieżowiec w tym centralnym regionie nadmorskiego stanu La Guaira. Szukała swojego 43-letniego syna Jose Luisa Diaza od potężnych podwójnych trzęsień ziemi, które wstrząsnęły częściami Caracas i dużym obszarem nadbrzeżnej Wenezueli 24 czerwca, pozostawiając tysiące zabitych lub rannych.

„Doprowadziliście kogoś?” zapytała mężczyzny w czapce bejsbolówki i spodenkach. „Kogo szukasz?” – zapytał Darwin Quiroz. Diaz de Cumare, 64 lata, powiedziała, że szuka swojego syna, ale Quiroz powiedział, że wyjęte ciało to kobieta. Powiedział, że dwie rodziny wspólnie pracują, aby wydobyć swoich bliskich przez tunel wykopany w zwalonych resztkach budynku apartamentowego.

Kilkoro mężczyzn było w tunelu, który przypominał wąską kopalnię i był chroniony przed słońcem przez namiot rozpięty na czterech słupach, tworzący baldachim. Przenikał odór rozkładającej się ludzkiej tkanki, wzbijający się z otworu, gdy mężczyźni pracowali, by wykopać czteroletniego chłopca – siostrzeńca Quiroza. „Jesteśmy tu od pierwszego dnia, walcząc na nogach” – powiedział Quiroz, 49 lat. „To głównie rodziny kopią swoich bliskich”.

Podobne namioty przenikały pofalowany i zniszczony krajobraz, gdzie kiedyś stały dziewięć wieżowców w dzielnicy Caribe miasta Caraballeda. Wczesnym popołudniem ksiądz wędrował od miejsca do miejsca, udzielając ostatniego namaszczenia. „Daj im, Panie, wieczny spoczynek” – mówił kapłan. Wenezuelski rząd ogłosił w środę, że liczba ofiar śmiertelnych osiągnęła około 2295, podczas gdy dziesiątki tysięcy pozostają zaginieni.

(WATCH | Canadian volunteer talks about Venezuela’s recovery efforts).
Pełniąca obowiązki prezydenta Delcy Rodriguez ogłosiła siedmiodniową żałobę w oświadczeniu mówiąc, że „Wenezuela miała rozdartą duszę” w wyniku ofiar trzęsień ziemi. Około 2700 mieszkańców mieszkało w kompleksie dziewięciu dwunastopiętrowych wieżowców, które stały tu, powiedziała 21-letnia Sabrina Carranza. Uciekła z matką, ale jej czterech braci i babcia pozostali pogrzebani. Powiedziała, że do tej pory wydobyto około 100 ciał, ale nikt naprawdę nie wiedział, ilu jeszcze jest pod gruzami. „To było jak horror. Ludzie krzyczeli: 'Pomóż mi, pomóż mi!'” – powiedziała Carranza.

Walcząc o jedno cel.
Na szczycie innego górującego z gruzu betonowego wzgórza, pod kolejnym namiotem osłaniającym inny podobny do szybu tunel, Jose Campos powiedział zespołowi poszukiwawczo-ratowniczemu z Holandii przez tłumacza, jak dostać się do sypialni, która runęła na jego dwóch synów w wieku ośmiu i trzynastu lat. „Pomożemy ci” – powiedział jeden z członków zespołu. Policjant Narodowej Amir Haidar, który wszedł do tunelu, wyjaśnił Camposowi, że nie musi wracać, że powinien poczekać, aż zespół wykonuje swoją pracę. „Wiara jest ostatnią rzeczą, którą się traci” – powiedział Haidar w osobnej rozmowie z CBC News. „Jesteśmy tu wszyscy braćmi, jesteśmy zjednoczeni, walczymy o jedno cel – ratowanie życia”.

(Historia Kanadyjczyka pomagającego w wysiłkach odbudowy Wenezueli).
Haidar powiedział, że niedawno był zaangażowany w wyciągnięcie ojca i syna z innego zawalonego budynku i wierzył, że istnieje szansa, że inni mogą ciągle przeżywać pod gruzami dziewięciu wieżowców. „Nie byliśmy przygotowani na ten rodzaj wydarzenia, ale nie ma rzeczy, której ludzie nie mogliby pokonać przy wsparciu wszechmocnej Boga” – powiedział. Pomimo upłynięcia tygodnia od trzęsienia ziemi, wielu tu nadal miało nadzieję, że zdołają wyciągnąć ludzi żywych.

(Wzrastające frustracje).
Frustracja również sięgnęła zenitu u mieszkańców, którzy czuli, że rząd w dużej mierze opuścił ich okolicę, pozostawiając rodziny same z powinnością wydobywania umarłych. „Ludzie szukają zmarłych swoimi paznokciami, palcami, a [rządowi ludzie] piją whisky, piwo ze swoimi maszynami” – powiedział Armando Urbina, 23 lata. „Ludzie powinni zbuntować się”. Minister Służb Więziennych Julio Garcia Zerpa, który został powołany do nadzorowania schroniska dla osób przesiedlonych przez trzęsienia ziemi, założonego na polu golfowym w Caraballeda, powiedział, że żadne państwo nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z następstwami trzęsień ziemi o takiej skali jak te, które nawiedziły Wenezuelę – 7,2 i 7,5. „Robimy wszystko, co w naszej mocy” – powiedział CBC. „Nie stoimy w miejscu od pierwszego dnia, mogę ci powiedzieć to”. Zerpa powiedział, że około 5000 osób zatrzymało się w schronisku od trzęsienia ziemi i wielu ludzi ochotniczo pomagało. Rząd przyjął tę chęć. „Myślę, że to pokazało nam najpiękniejszą stronę bycia Wenezuelczykiem” – powiedział. „Widziałem to. Ludzie, którzy nigdy w swoim życiu nie byli w jaskini ani nie wchodzili w ruiny, stali się poszukiwaczami i ratownikami z dnia na dzień, ryzykując życie, aby wydobyć ludzi”.