Bridget Phillipson została oskarżona o prowadzenie „mściwej wojny klasowej”, aby „zaspokoić partyjną potrzebę” w związku z opodatkowaniem rodziców uczących dzieci w prywatnych szkołach.
Minister Edukacji został ostro skrytykowany przez cień ministra Torysów, Jamesa Cleverly’ego, za „karanie” rodzin korzystających z niepublicznych szkół nowym podatkiem VAT od opłat.
To po tym, jak „Mail on Sunday” ujawnił, że jej rodzina osiągnęła zysk w wysokości 900 procent na domu komunalnym, w którym dorastała, dzięki zasadom prawo do kupna.
Obecnie Partia Pracy ustawia przepisy, które znacznie to utrudniają – co prowadzi do zarzutów „podnoszenia mostu zwodzonego”.
Dziś, cień sekretarza ds. Mieszkalnictwa, pan Cleverly, wznowił spór dotyczący podatku od prywatnych szkół, którego obarczono winą za zamknięcie ponad 100 placówek.
Mówił: „Bridget Phillipson prowadziła politykę, która nie ma nic wspólnego z pozyskiwaniem pieniędzy, nic wspólnego z rekrutowaniem nauczycieli.
To dotyczy karania osób, które wydają własne pieniądze na wysyłanie swoich dzieci do prywatnej szkoły.”
Jednak rzecznik Partii Pracy odpierając atakował Torysów, oskarżając ich o „paskudną kampanię oszczerstw” i „nienawidzenie pracujących ludzi, którzy osiągają sukces”.
… (more content)




