<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
Poparcie burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego wystarczyło, by zapewnić zwycięstwo zbiorowi demokratycznych socjalistów w ostatnich wyborach przedwyborczych, co wywołało nowe pytania dotyczące jego własnych ambicji politycznych.
W niedzielnej rozmowie z Jonathanem Karlem z ABC Mamdani został zapytany, czy myśli o przyszłości politycznej poza Nowym Jorkiem, a nawet o potencjalnej kandydaturze prezydenckiej.
Mamdani, mający 34 lata i zbliżające się urodziny w październiku, jest zaledwie kilka miesięcy od osiągnięcia minimalnego wymaganego wieku dla zasiadania na fotelu prezydenta USA.Â
Jednak burmistrz NYC nadal będzie nieuprawniony do ubiegania się o najwyższe stanowisko.Â
Mamdani urodził się w Kampali, Ugandzie, w 1991 roku i dopiero w 2018 roku uzyskał obywatelstwo amerykańskie. Kandydaci na prezydenta muszą być naturalnie urodzonymi obywatelami, aby mogli ubiegać się o to stanowisko.Â
W niedzielę Karl zbadał z Mamdanim tę przeszkodę, pytając, czy byłby za zmianą kwalifikacji urodzenia obywatelskiego w konstytucji USA, aby ktoś mógł ubiegać się o fotel prezydencki.
’Czy uważasz, że to coś, co powinno być zmienione w konstytucji?’ – zapytał Karl.Â
’Wymagałoby to poprawki, ale uważasz, że powinniśmy to zmienić,’ dopytywał dalej.Â
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani wypowiada się podczas wieczoru przedwyborczego dla kandydatki na kongres Claire Valdez z Nowego Jorku. Valdez była jedną z trzech postępowych kandydatek popartych przez burmistrza Zohrana Mamdaniego, które wygrały swoje przedwyborcze wybory w zeszłym wtorku
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani został zapytany przez Jonathana Karla z ABC, czy konstytucja powinna być zmieniona, aby umożliwić mu kandydowanie na prezydenta
’Nie,’ odpowiedział Mamdani, dodając 'Uważam, że konstytucja wygląda dobrze tak, jak jest.’
’Jestem bardzo podekscytowany skupieniem się na Nowym Jorku, ale dziękuję za przypomnienie mi o zbliżającej się mojej śmiertelności,’ zauważył Mamdani, gdy Karl kończył wywiad.
Zmiana wymagań kwalifikacyjnych w konstytucji dla kandydatów na prezydenta była przedmiotem dyskusji wśród przywódców politycznych w ostatnich miesiącach, zwłaszcza od początku drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa.Â
Zaledwie trzy dni po rozpoczęciu drugiej kadencji Trumpa, przedstawiciel Andy Ogles, republikanin z Tennessee, przedstawił propozycję poprawy do 22. poprawki konstytucji, aby otworzyć drzwi dla trzeciej kadencji Trumpa.
Poprawka konstytucyjna Oglasa pozwoliłaby Trumpowi kandydować na trzecią kadencję – ale zabroniłaby Obamie tego, ponieważ demokrata już dwukrotnie pełnił funkcję w dwóch kolejnych kadencjach.
Pozostali dwaj prezydenci dwóch kadencji, republikanin George W. Bush i demokrata Bill Clinton, również nie byliby uprawnieni, gdyby ta poprawka została przyjęta.
’Żadna osoba nie może być wybrana na urząd prezydenta więcej niż trzykrotnie, ani nie może być wybrana na dodatkową kadencję po dwukrotnym wyborze w dwóch kolejnych kadencjach,’ – brzmiał tekst poprawki Oglesa.
Przejście poprawki konstytucyjnej wymaga bardzo wysokiego progu – aby podpisało się na nią dwie trzecie zarówno Izby Reprezentantów, jak i Senatu – oraz trzy czwarte stanowych zgromadzeń ustawodawczych.
Przy obecnej niemal równomiernej podziale w kraju na Republikanów i Demokratów jest bardzo mało prawdopodobne, aby taka poprawka została przyjęta – zwłaszcza taka, która ma na celu tylko umożliwienie Trumpowi trzeciego kadencji.







