Strona główna Aktualności QUENTIN LETTS: Echa Shakespeare’a w podróży pociągiem do przeznaczenia Burnham

QUENTIN LETTS: Echa Shakespeare’a w podróży pociągiem do przeznaczenia Burnham

18
0

Pięć godzin po wodnistym przemówieniu rezygnacji Sir Keira Starmera, Andy Burnham przyszedł do Izby Gmin, by zająć swoje miejsce. Izba była przepełniona. Parlamentarzyści Partii Pracy ściskali nogi, podekscytowani, że Sir Keir został zmyty do historii. „Rzym został ocalony!” – krzyknął sarkastyczny Sir Desmond Swayne (Con, New Forest West). Przysięga lojalności wobec króla została poprzedzona nieco zamieszaniem przy stole, gdy nowy członek parlamentu z Makerfield zapisywał się w księdze meldunkowej. Wtedy inny przeciwnik z opozycji zauważył: „On nie jest Mesjaszem.” Pan Burnham zaśmiał się, ponieważ może sobie na to pozwolić w tych słonecznych dniach. Nasz współczesny Bolingbroke podróżował na południe pociągiem, wsiadając o 10.54 z dworca Manchester Piccadilly wśród medialnego zamieszania.

(Informacja: Andy Burnham zastąpił Sir Keira Starmera na stanowisku lidera Partii Pracy. Jest on również nowym członkiem parlamentu z okręgu Makerfield)

Towarzyszyło mu dwóch blond asystentów. Dziękujemy za bilety pierwszej klasy. Nowy władca Partii Pracy przybył do Londynu ponad 20 minut po czasie, kwalifikując się tym samym do częściowego zwrotu pieniędzy od firmy kolejowej. Z licznymi mediami czekała na niego zewnątrz stacji ostatnia deska ratunku i opuścił ją przez wyjście dla towarów, które być może w przyszłości zostanie oznaczone niebieską tablicą pamiątkową.