Strona główna Aktualności ANALIZA | Platforma prawa i porządku De la Espriella wygrywa głosowanie w...

ANALIZA | Platforma prawa i porządku De la Espriella wygrywa głosowanie w Kolumbii po uzyskaniu poparcia Trumpa | CBC News

14
0

Abelardo „The Tiger” de la Espriella, adwokat obrony karnych bez wcześniejszego doświadczenia politycznego i ekscentryczna postać publiczna, zdaje się wygrywać wybory prezydenckie w Kolumbii w niedzielę wieczorem z niewielką przewagą. 47-letni De la Espriella prowadził swojego rywala, senatora Ivana Cepeda, 63 lata, o niecały jeden procent głosów, czyli ponad 250 000 głosów przy zliczeniu 99,9 procent głosów. Władze wyborcze nie ogłosiły oficjalnie zwycięzcy. Ponad 41 milionów Kolumbijczyków było uprawnionych do głosowania, a frekwencja sięgnęła prawie 64 procent – jedna z najwyższych w historii tego kraju. Outsider De la Espriella, który zdobył popularność poprzez prowadzenie bezwzględnej kampanii zerowej tolerancji wobec grup przestępczych, ostrzegł Cepedę oraz obecnego prezydenta Gustavo Petro, aby nie kwestionowali wyników. W swoim rodzinnym mieście Barranquilla, na wybrzeżu Atlantyku Kolumbii, za szybą pancerną De la Espriella powiedział swoim zwolennikom: „Petro i Cepeda, powstrzymajcie się od wywołania społecznego wybuchu – szanujcie werdykt ludu, demokrację, nie będzie trzeciej rundy na ulicach.” Z kolei Cepeda powiedział swoim zwolennikom w hotelu w Bogocie, że uznaje wstępne zliczenie głosów za „informację”, która „nie jest ani oficjalna, ani wiążąca” i planuje zaskarżyć wyniki z 33 000 stołów wyborczych. „Ta kampania zakończyła się największym marginesem, jaki kiedykolwiek zarejestrowano w historii wyborów w Kolumbii” – powiedział Cepeda. De la Espriella, określany przez krytyków jako skrajnie prawicowy, zdobył poparcie prezydenta USA Donalda Trumpa, który obiecał zatrzymać nielegalną imigrację i rozprawić się z przestępczością i narkotykami. U.S. Sekretarz Stanu Marco Rubio był jednym z pierwszych, który pogratulował de la Espriella po tym, jak zdawało się, że wygrał, publikując w mediach społecznościowych, że „najlepsze dni Kolumbii są przed nami.” Zwycięstwo de la Espriella oznaczałoby powrót rządów konserwatywnych w Kolumbii po czterech latach rządów Gustavo Petro, pierwszego lewicowego prezydenta kraju. Jednocześnie Kolumbia dołącza do rosnącej listy krajów Ameryki Łacińskiej, które w ostatnich latach przeszły na prawicowe przywództwo, przyjmując wiele z tych rządów, które również przyjęły bezwzględne polityki bezpieczeństwa w celu uporania się z przestępczością i przemocą gangów. Wiele z podpisanych przez de la Espriella propozycji w zakresie bezpieczeństwa zostało porównanych do tych wprowadzonych przez Niyiba Bukela z Salwadoru, który od 2022 rok prowadził kampanię przeciw grupom przestępczym, co doprowadziło do uwięzienia ponad 3 procent dorosłego męskiego ludności, ale także do ogromnego spadku przestępczości zbrojnej. De la Espriella zaproponował budowę 10 mega więzień w odległych miejscach dzungli, sugerował, że uchwaliłby ustawę nadającą sobie nadzwyczajne uprawnienia do zamykania przestępców i przeprowadziłby obszerną kampanię bombardowania grup przestępczych zajmujących się handlem narkotykami, która w „90 dni odbierze kraj.” Kandydat z zewnątrz zdobył popularność, wykorzystując powszechny niezadowolenie z polityki „Totalnego pokoju” Petro. Miała ona na celu negocjowanie z grupami zbrojnymi, ale zamiast tego doprowadziła do ponad dwukrotnego wzrostu liczby aktywnych bojowników, z około 13 000 w 2022 roku do około 27 000 pod koniec 2025 roku – jak podaje kolumbijski think-tank Ideas for Peace Foundation. „Bardzo szczególną cechą polityki kolumbijskiej jest to, że kiedy prowadzimy negocjacje pokojowe z grupami partyzanckimi lub organizacjami przestępczymi i te rozmowy zawodzą, tendencja jest do zwracania się do polityków, którzy obiecują podejście militarn…