Irańczycy czują się „zdradzeni” przez układ pokojowy Donalda Trumpa, a los ludzi jest „ohybny”, jak powiedział irański książę emigracyjny z Teheranu.
Reza Pahlavi powiedział, że dziesiątki tysięcy Irańczyków, którzy zginęli w styczniu demonstrując przeciwko reżimowi, „nie umarli dla porozumienia nuklearnego ani Cieśniny Hormuzu”.
Skierował także swoje uwagi pod adresem Sir Keira Starmera, za „uznawanie i nagradzanie szantażu” po tym, jak premier zaoferował zniesienie brytyjskich sankcji wobec teokratycznego dyktatorstwa po podpisaniu umowy.
Mr Pahlavi, którego wielu uznaje za nieoficjalnego lidera opozycji, powiedział jednak, że nadal wierzy, iż reżim upadnie, a plan pokojowy zawiedzie, gdyż jest „niemożliwy do utrzymania”.
Mówił dla Daily Mail w Londynie po tym, jak Donald Trump podpisał w środę głęboko kontrowersyjną umowę w Wersalu, mającą zakończyć konflikt.
Zgodnie z warunkami, Teheran otrzyma 300 miliardów dolarów (£ 227 miliardów) w odszkodowaniach oraz złagodzenie sankcji pod warunkiem, że otworzy Cieśninę, pozbywa się wzbogaconego uranu i zobowiąże się do nieposiadania broni nuklearnej.
Nowy Najwyższy Przywódca Mojtaba Khamenei wydał wczoraj oświadczenie, że „wydał zgodę” na podpisanie umowy.
Jednak stwierdził, że warunki pokazują, iż „negocjacje, które będą prowadzone w przyszłości, nie oznaczają akceptacji punktu widzenia wroga”.
… [Context: The content discusses the reactions of Iranians and political figures to a peace deal involving Iran, the US, and the UK.]
[Fact Check: Reza Pahlavi is indeed the son of Iran’s last Shah, who was ousted in the 1979 Islamic Revolution.]







