Strona główna Aktualności Zobacz, kto znów znalazł się na dużym wydarzeniu sportowym

Zobacz, kto znów znalazł się na dużym wydarzeniu sportowym

12
0

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

Premier Anthony Albanese i Minister Sportu Anika Wells pozowali jak zafascynowani zwycięzcy konkursu radiowego podczas meczu State of Origin w Melbourne wczoraj wieczorem, robili zdjęcia z gwiazdą NBA Joshem Giddeyem.

To wszystko było częścią gościnności zapewnionej przez szefa NRL Petera V’landysa.

Zazwyczaj obecność Ministra Sportu na State of Origin nie byłaby godna uwagi, ale Wells nie jest zwykłym ministrem. Jest żywym przypomnieniem wszystkiego, czego wyborcy nienawidzą w przysługach politycznych.

To właśnie ten minister, którego wakacje rodzinne w Thredbo stały się dla rządu problemem finansowanym z podatków.

Musiała zwrócić ponad 10 000 dolarów po audycie wykrywającym liczne naruszenia wydatków, a jej ocena była już kwestionowana przed pojawieniem się informacji o rachunku Comcar ponad 300 dolarów za dwukilometrową podróż.

Mimo to Albo nadal się przy niej trzyma, bardziej zaniepokojony o optykę zwolnienia niż o zrobienie tego, co słuszne.

Bez wątpienia musieli polecieć na mecz na koszt podatników, aby wszystko przyjrzeć się.

Premier wrócił potem do Sydney na dzisiejsze spotkanie prasowe obok skarbnika, broniąc nagłej serii nowych podatków, które zostały wykluczone przed wyborami, ale w końcu dostały się do budżetu. Ironia.

Anika Wells pojawia się w loży VIP na meczu State of Origin, pozując z Premierem Anthony Albanese i koszykarzem Joshem Giddeyem

Anika Wells pojawia się w loży VIP na meczu State of Origin, pozując z Premierem Anthony Albanese i koszykarzem Joshem Giddeyem

Optyka wczorajszego wieczoru doskonale ukazuje, dlaczego powinna zostać przeniesiona do resortu daleko od wydarzeń VIP.

Obecność Wells wczoraj wieczorem była naprawdę niezręczna, służyła jako doskonały przypadkowy przypadek, dlaczego nie powinna już pełnić funkcji wportunektarzy.

Podróże, dostęp, loże VIP, kanapki i sesje zdjęciowe są częścią pracy.

Ale biorąc pod uwagę historię Wellsa (nadużywania) publicznych pieniędzy, to właśnie problem.

Z uwagi na jej historię skandali związanych z przywilejami, Wells nie powinna już zajmować stanowiska związanego z przysługami.

Premier jasno uważa, że to w porządku, większość wyborców byłaby niezadowolona.

Albo nie musi nawet zwalniać Wells z rządu w celu naprawienia sytuacji. Musi ją po prostu przenieść gdzieś, gdzie jest mniej loż VIP i darmowych napojów.

Może z powrotem do Opieki Długoterminowej, do Służb Społecznych lub dać jej zadanie zarządzania NDZ.

Zobaczymy, jak bardzo Wells będzie uzależniona od „kluczowych podróży służbowych” wtedy.

Po wszystkim, co się wydarzyło z Wells, „to część pracy” to słaba obrona dla ministra, który nie zawsze działał zgodnie z zasadami.