Strona główna Aktualności Trump łamie dziesięciolecia polityki USA w oszałamiającej przyznaniu.

Trump łamie dziesięciolecia polityki USA w oszałamiającej przyznaniu.

9
0

W oszałamiającym odejściu od dziesięcioleci ustalonej polityki zagranicznej USA, prezydent Donald Trump ujawnił, że przyszła umowa pokojowa z Iranem prawdopodobnie pozwoli reżimowi zachować swoje konwencjonalne pociski balistyczne.

Stojąc przed reporterami na spotkaniu G7 we Francji, prezydent argumentował, że kompletny zakaz jest nierealny, ponieważ „muszą mieć trochę.”

„Co mam zrobić? Czy mam pozwolić Arabii Saudyjskiej posiadać rakiety, a im nie?” – powiedział Trump podczas konferencji. „Rakiety nie są problemem. Krzywdzą trochę miejsce, ale nie wysadzają planety.”

Reporter docisnął Trumpa, mówiąc, że jednym z celów Epickiego Gniewu było zniszczenie irańskich rakiet balistycznych.

„Co mają tam trzymać? Mają ich mniej niż inne narody teraz. Reszta z nich jest pod ziemią. Nawet nie są w stanie ich wyjąć” – powiedział Trump w swojej obronie, dodając, że zniszczyli już około 85% swoich rakiet.

Prezydent powiedział również, że może zostać na podpisanie memorandum w piątek, ale dodał, że to „może nie być ten rodzaj dokumentu”, który powinien podpisać.

Następnie w żartobliwy sposób powiedział, że jego Wiceprezydent może ponieść konsekwencje, jeśli umowa się załamie.

„Podoba mi się ten pomysł. W ten sposób, jeśli wszystko się uda, biorę za to odpowiedzialność. Jeśli nie wyjdzie, obwiniam JD. Lepiej uważaj, JD. On odwróci swój samolot i zniknie stąd” – powiedział groźnie Trump.

Przez miesiące Rubio skupiał swoje argumenty za interwencją militarystyczną przeciwko Iranowi na konieczności zneutralizowania zdolności rakietowej kraju.

Nazwał niechęć reżimu do negocjacji w sprawie swojego arsenału „dużym problemem” i „niezrównoważonym zagrożeniem”, twierdząc, że Teheran utrzymuje broń „wyłącznie zaprojektowaną do atakowania Ameryki i Amerykanów”.

Przez generacje każda administracja amerykańska utrzymywała surową „linię czerwoną” wobec zdolności rakietowych Iranu.

Sprawa ta była dużą krytyką w umowie z 2015 roku prezydenta Baracka Obamy, która wyraźnie wykluczała rakiety, ponieważ Iran odmówił ich negocjacji – ruch, który hawity, w tym sam Trump w swojej pierwszej kadencji, ostro skrytykowali.

Podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 2017 roku Trump powiedział: „Nie możemy pozwolić, by reżim mordercy kontynuował te destabilizujące działania, budując niebezpieczne rakiety”.

Trump ostatecznie wycofał się z umowy Obamy w 2018 roku, uzasadniając to programem rakietowym jako „niedokończoną sprawę” i następnie rozpoczął kampanię maksymalnego nacisku, która wymagała całkowitego ograniczenia w zakresie rakietowym.

Jednak, rozmawiając z reporterami na temat nowego memorandum porozumienia, Trump złamał nie tylko z poprzednikami, ale również z własnym historycznym stanowiskiem, uznając, że Iran prawdopodobnie będzie zachować arsenał rakietowy.

Jego nagła zgoda na to, że Iran „musi je mieć”, nie jest tylko odejściem od ustalonej polityki bipartisan, ale także zwrotem w swoje własne rekordy z pierwszej kadencji.

Nowa drogowskaz ma na celu zatrzymanie konfliktów na Bliskim Wschodzie, zapewnienie ulgi gospodarczej dla Iranu i rozpoczęcie „procesu negocjacyjnego 60 dniowego”, co wywołało intensywne debaty po obu stronach.

Głównym punktem zapalnym jest postanowienie, które potencjalnie mogłoby stworzyć ogromny „fundusz odbudowy i rozwoju w wysokości 300 miliardów dolarów dla Iranu”, podnosząc ostre pytania, czy proponowane zachęty ustępują zbyt wiele.

Debata koncentruje się na oficjalnie nieujawnionym memorandum porozumienia między Waszyngtonem a Teheranem.

Według raportów szczegółowo opisujących dokument, tymczasowa struktura ma na celu zatrzymanie dalszej eskalacji po miesiącach intensywnych konfliktów, które niedawno osiągnęły szczyt z amerykańskimi uderzeniami w irańskie instalacje nuklearne i pozostawiły region na krawędzi całkowitej wojny.

Zamiast skupiać się ściśle na infrastrukturze nuklearnej Iranu, rozległa umowa obejmuje prawie każdy kluczowy punkt geopolityczny w regionie, w tym Liban, Cieśninę Ormuz, politykę sankcji, bezpieczeństwo morskie i przyszłą obecność amerykańskich sił na Bliskim Wschodzie.