Strona główna Aktualności Policja została poinformowana o „liście obiektów” migrantów przed zamieszkami w Belfaście

Policja została poinformowana o „liście obiektów” migrantów przed zamieszkami w Belfaście

15
0

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

Policja została wielokrotnie ostrzeżona, że przed zamieszkami w Belfaście w tym tygodniu krążyła lista adresów migrantów.

Szczegóły miały być udostępniane w kręgach skrajnej prawicy od sierpnia 2025 r. i zostały po raz pierwszy zgłoszone policji w styczniu tego roku.

Adresy te były jednymi z tych, które padły ofiarą zamieszek antyimigracyjnych w tym tygodniu, wybuchłych po napaści na 44-letniego Stephena Ogilvie.

30-letni uchodźca z Sudanu, Hadi Alodid, stanął przed sądem w związku z atakiem w środę i został oskarżony o próbę zabójstwa.

Protesty przeciwko napaści spowodowały chaos w Belfaście, z nocnymi pożarami domów i samochodów.

To wszystko nastąpiło po tym, jak grupa wolontariuszy monitorująca działalność antyimigracyjną w sieci przesłała dziesiątki raportów do Służby Policji Irlandii Północnej (PSNI) w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy.

Według The Guardian, w styczniu inspektor PSNI otrzymał e-maila z zrzutem ekranu listy osób do odstrzału.

Aktywiści twierdzą, że podobna lista została rozpowszechniona w ostatnich dniach w mediach społecznościowych i aplikacjach do komunikacji. PSNI ostrzegła wcześniej w tym tygodniu przed udostępnianiem adresów domów, dodając, że naruszenie tej zasady pozostawiło rodziny i mieszkańców w skrajnym przeżyciu.

We wtorek wieczorem ulica Lendrick Rd. na wschodzie Belfasta została ogarnięta płomieniami, gdy ogień przeniósł się z samochodów na domy

We wtorek wieczorem ulica Lendrick Rd. na wschodzie Belfasta została ogarnięta płomieniami, gdy ogień przeniósł się z samochodów na domy

Grupa wolontariuszy Accountability Project Northern Ireland po raz pierwszy ostrzegła w kwietniu, że postacie ze skrajnej prawicy zaczynają skupiać się na domach wielorodzinnych, które według nich zamieszkują „obcy” i ludzie „nie stąd”.

Mieszkańców opisywano jako „mężczyzn w wieku zdolnym do walki”, którzy mogliby być „gwałcicielami” i „mordercami”, a następowały wezwania do „podjęcia walki”.

Kolejne raporty dokumentowały cotygodniowe protesty anty-HMO, coraz częstsze odniesienia do „gorącego lata” oraz próby docierania do agentów nieruchomości i wydarzeń związanych z nieruchomościami.

Cytowano też post na Facebooku głoszący, że HMO w okolicy Glengormley „będą teraz traktowane jako łup i będą traktowane odpowiednio”.

Kontynuowano: „Każdy złapany za finansowanie lub pomaganie tym osobom w zamieszkiwaniu jest potępiany jako równie winny”.

Glengormley znalazło się wśród obszarów dotkniętych zamieszkami antyimigracyjnymi w ciągu ostatnich kilku dni.

Raporty, z których przesłano około 50 do PSNI, skupiały się także głównie na obszarze Newtownabbey, na północ od Belfasta, który był centrum niektórych najpoważniejszych zamieszek.

Sytuacja w środowy wieczór w Glengormley, gdzie policja strzelała z armatek wodnych i kul za protestującymi w maskach

Sytuacja w środowy wieczór w Glengormley, gdzie policja strzelała z armatek wodnych i kul za protestującymi w maskach

Domek jednorodzinny spłonął po tym, jak został podpalony przez protestujących, w pobliżu miejsca, gdzie próbowali maszerować na hotel dla azylantów

Domek jednorodzinny spłonął po tym, jak został podpalony przez protestujących, w pobliżu miejsca, gdzie próbowali maszerować na hotel dla azylantów

Rzecznik Accountability Project powiedział: „Widziałem tak zwaną listę osób do odstrzału krążącą teraz w Belfaście i natychmiast ją rozpoznałem jako tę samą listę wysłaną do PSNI w styczniu.

„Fakt, że obawy o eskalację zostały zgłoszone miesiące temu, a teraz niektóre z ulic wymienione w liście padły atakiem, nasuwa poważne pytania, czy ostrzeżenia te zostały przestrzegane”.

W e-mailu wysłanym do tego samego inspektora PSNI 5 czerwca grupa powiedziała, że niektórzy ludzie pochodzenia mniejszościowego składowali jedzenie wobec rosnących napięć. PSNI nie odpowiedziała.

Trzy dni później wybuchły zamieszki, które skrytykowała rodzina pana Ogilvie.

Przynajmniej 200 dodatkowych policjantów zostało przysłanych wczoraj z Wielkiej Brytanii, aby pomóc w zarządzaniu gwałtownymi starciami.

PSNI została skontaktowana w celu uzyskania komentarza.