Strona główna Aktualności Cicha podmiejska dzielnica Stanów Zjednoczonych ogarnięta febrem Mistrzostw Świata w Anglii.

Cicha podmiejska dzielnica Stanów Zjednoczonych ogarnięta febrem Mistrzostw Świata w Anglii.

13
0

Faza Pucharu Świata ogarnia spokojną amerykańską przedmieścia, gdzie mieści się baza treningowa Anglii – ulice są tu zdobione znakami „powodzenia”, a sklepy zaopatrzone w Marmite i Hobnobs. Reprezentacja „Trzech Lwów” przyjedzie do Prairie Village nieopodal Kansas City w sobotę i zamieszka w jedynym hotelu – Motelu Meadowbrook o 54 pokojach za 260 funtów za noc. Mieszkańcy przygotowują się na przyjazd, wieszając flagi św. Jerzego na domach i kawiarniach, organizując oglądanie meczów Anglii i sadząc w łożach czerwono-białe kwiaty. Strefa, w której ma swoją bazę drużyna Anglii, to zamożne przedmieście Kansas City, które według niektórych wciąż jest uosobieniem „amerykańskiego snu”, z drzewami porastającymi ulice i domami z lat 40. i 50. Kilka lokalnych sklepów rzemieślniczych oferuje bogaty wybór brytyjskich produktów, takich jak Jaffa Cakes, Hobnobs, butelki sosu HP, sos Bisto, a także kiszone ogórki Branston. Chris Thomas, który przeprowadził się do Ameryki blisko 20 lat temu, prowadzi firmę cateringową Brit Boy Street Food z żoną Lizzie – zakazując mu noszenia kapeluszy podczas turnieju. Fan Manchesteru United, p. Thomas, pochodzący z Selby, powiedział „Daily Mailowi”, że jest zachwycony, że Trzej Lwy pod kierownictwem Thomasa Tuchela założyli swoją bazę w Kansas City, i zaproponował im dostarczenie niektórych zapasów. (Context: Arrival and preparations for the England team in Kansas City, przeniknięte z ustawą o nadzorze sądowym i zaostrzeniem patroli.)