Insiderzy Donalda Trumpa ostrzegają, że Wielka Brytania natrafiła na 'punkt zapalny’ po wybuchach antyimigracyjnych zamieszek w Belfaście po tym, jak sudański uchodźca został oskarżony o próbę zabójstwa.
„Jest to nowe Kłopoty,” powiedział Jack Posobiec, komentator MAGA z bliskimi związkami z administracją Trumpa.
Belfast znowu zamienił się w płomienie dziś wieczorem, sceny mrocznie przypominające Kłopoty, wyznaniowe walki między katolikami i protestantami, które pustoszyły Irlandię Północną przez trzy dekady.
Tym razem katolicy i protestanci łączą siły w gniewie. Uchodźca Hadi Alodid został oskarżony po rzekomym ataku nożem w poniedziałek, który pozostawił Stephena Ogilvie w śpiączce i kosztował go lewe oko.
Steve Bannon, długoletni współpracownik Trumpa, nazwał ten moment 'punktowym’ dla brytyjskiej polityki i ostro skrytykował premiera Keira Starmera za skierowanie swojego gniewu na zamieszki, a nie na przyczynę.
Uczestnik administracji Trumpa powiedział Daily Mail: 'Zarówno w Ameryce, jak i po drugiej stronie Atlantyku, Amerykanie, Irlandczycy i Anglicy budzą się do surowej rzeczywistości: nasze ojczyzny są nękane miażdżącą zarazą w postaci niezgodnego z naszymi ludźmi, importowanego z Trzeciego Świata.’
Atak nastąpił zaledwie kilka dni po wybuchu oburzenia w Wielkiej Brytanii w związku z zabójstwem Henry’ego Nowaka przez mężczyznę wyznania sikhowskiego, co wywołało potępienie ze strony JD Vance’a i Marco Rubio.
[Context: Artykuł wzmiankuje o reakcjach polityków i komentatorów na zamieszki i akt przemocy w Belfaście, powiązanych z imigracją i problemami społecznymi.]
[Fact Check: W artykule wspominane są realne osoby i wydarzenia, takie jak JD Vance, Marco Rubio, Steve Bannon, Jack Posobiec, Keir Starmer.]






