Przemysłowiec opisał przerażającą chwilę, gdy jego zmartwiony syn popełnił samobójstwo pistoletem na wiatrówki po kłopotach ze znalezieniem „prawdziwej pracy”.Â
James Keeping, 25-letni mężczyzna z problemami zdrowotnymi, pił alkohol i był kłótliwy w dniu, w którym zastrzelił się przed oczami swojego ojca, Simona, w rodzinnej posiadłości w Oxfordshire o wartości £1.5 miliona.
Uczęszczał do szkoły Bloxham w Banbury kosztującej £8,000 za semestr, a następnie do szkoły d’Overbroeck w Oksfordzie kosztującej £12,000 za semestr, zdobywając A-levels z polityki, ekonomii i dramatu.
Jednak po ukończeniu studiów na Uniwersytecie w Newcastle z dyplomem z zarządzania i marketingu w 2024 roku miał trudności ze znalezieniem znaczącej ścieżki kariery. Przez krótki okres pracował dorywczo w delikatesach i na farmie grzybów, przy czym popadał w depresję z powodu braku postępów.
James wspominał o próbach znalezienia pracy na swoim koncie LinkedIn, pisząc: 'Więc wiem, że nie mam jeszcze długiego CV, ale jestem gotów, zmotywowany i nie boję się zaangażowania.
’Pokazałem, że potrafię się dostosować i wytrwać, czy to pracując nad pomocą poszkodowanym przez trzęsienia ziemi w Nepalu czy wspierając projekty ochrony środowiska podczas nurkowań w Meksyku.
’Te doświadczenia nauczyły mnie pozostawać na ziemi, być ciekawym i nigdy nie traktować możliwości lekceważąco. Przede wszystkim szukam roli, w której mogę się uczyć, przyczyniać i rozwijać.
’Jeśli rekrutujesz, albo jeśli chcesz podzielić się jakąś radą z osobą rozpoczynającą pracę, byłbym naprawdę wdzięczny.’
…(repeated all the way to the end of the content)




