Kibice z Anglii i Szkocji, których wykluczyły ceny biletów na Mistrzostwa Świata, podróżują do europejskich miejsc słońca i wyruszają na wakacje w rejsy, aby cieszyć się oglądaniem spotkań.
Ok. 65 000 kibiców z Wielkiej Brytanii zapłaciło niewyobrażalne kwoty za bilety, loty i hotele, aby osobiście zobaczyć turniej w USA, Kanadzie i Meksyku.
Niektórzy zdecydowali jednak, że nie będą wydawać tysięcy funtów na śledzenie festiwalu piłkarskiego po trzech krajach i czterech strefach czasowych, gdy rozpocznie się w ten czwartek.
Podczas gdy niektórzy mają nadzieję na zmianę harmonogramu snu i pracy, aby śledzić wydarzenie w domu w Wielkiej Brytanii, inni zamieniają kanapę w salonie na leżak na śródziemnomorskim wybrzeżu.
Biura rezerwacji rejsów również raportują duże zainteresowanie last-minute wycieczkami na statkach, na których będą transmitowane mecze, aby fani mogli oglądać akcję przez całą dobę.
Więcej niż jedna czwarta (27 proc.) kibiców planuje „fan-vacation”, podczas której wezmą wolne, aby oglądać mecze za granicą na TV, zgodnie z danymi EasyJet Holidays.
Ta sama proporcja przyznała, że otwarcie sprzeczała się z partnerem lub krewnym o oglądanie meczów podczas wyjazdu – osiągając nawet 49 proc. w grupie wiekowej 25-34 lata.
Niektóre hotele w Europie reklamują się jako „gotowe na turniej” resorty z wydłużonymi godzinami all-inclusive i strefami transmisji meczów Mistrzostw Świata.


