Prawie połowa opiekunów osób z demencją twierdzi, że osiągnęła 'punkt krytyczny’, jak wynika z poruszającego badania.
Przyjaciele i rodzina prawie 1 miliona osób żyjących z tą chorobą w Wielkiej Brytanii opisują lata wyczerpania, lęku i smutku.
Alzheimer Society ostrzega, że emocjonalne, finansowe i praktyczne presje towarzyszące diagnozie często mogą być dla bliskich 'przytłaczające’.
Jego badanie 1 234 opiekunów osób z demencją w Wielkiej Brytanii wykazało, że 43 proc. osiągnęło punkt krytyczny i czuło się niezdolnych do radzenia sobie, z czego co dziesiąty (10 proc.) doświadczył tego więcej niż raz.
Więcej niż połowa (56 proc.) twierdzi, że opieka zaszkodziła ich zdrowiu psychicznemu, podczas gdy siedem na dziesięć (70 proc.) obawia się, że stres szkodzi ich własnemu zdrowiu i samopoczuciu.
Wielu cierpi również w milczeniu, gdy prawie dwie trzecie (64 proc.) przyznaje, że ukrywają swoje uczucia przed przyjaciółmi i rodziną, aby uniknąć bycia ciężarem.
Tymczasem tylko 4 proc. uważa, że rodziny są odpowiednio wspierane przez NHS.
Daily Mail i Alzheimer Society połączyły siły w kampanii mającej na celu pokonanie demencji, która co roku pochłania 76 000 istnień i jest największym zabójcą w Wielkiej Brytanii.
Kampania Defeating Dementia ma na celu zwiększenie świadomości na temat choroby, w celu zwiększenia wczesnej diagnozy, intensyfikacji badań i poprawy opieki.
Nowe badanie również ujawnia rozpowszechnione pozbawienie snu i ciągłe zmartwienia jako dominujący element życia dla wielu osób.
Obciążenie emocjonalne jest głębokie, gdy siedem na dziesięć (71 proc.) mówi, że mają już poczucie żałoby za osobą, którą kiedyś znali – nawet gdy nadal się nimi opiekują.
Michelle Dyson, dyrektor generalny Alzheimer Society, powiedziała: 'Dementia to jedno z największych wyzwań, jakie staje dzisiaj przed naszym społeczeństwem, ale prawdziwą tragedią jest to, ile osób staje przed tym samotnie.
„Za każdą diagnozą stoją rodziny borykające się z emocjonalnymi, finansowymi i praktycznymi naciskami, które mogą nasilać się do stanu przytłaczającego.
„Wielu zwraca się do Alzheimer Society jako do istotnego wsparcia.
„W zeszłym roku sami wspieraliśmy dziesiątki tysięcy osób poprzez naszą linię wsparcia, z której ponad połowa pochodziła od opiekunów, przyjaciół i rodzin.
„Jesteśmy dumni, że możemy być tam, kiedy ludzie nas potrzebują najbardziej, ale rodziny nie powinny musieć ponosić tego ogromnego ciężaru.
„Z odpowiednimi inwestycjami w diagnozę, opiekę i wsparcie, oraz śmiałymi działaniami rządowymi, można złagodzić ten ciężar.’
Catherine Courtney-Diggins, 38 lat, powiedziała, że prowadzi życie jako mama 18-miesięcznej dziewczynki i odwiedza swojego tatę Toma, który cierpi na demencję i obecnie mieszka w domu opieki.
Dodała: 'Demencja dotknęła każdą część naszego życia.
„Cały czas balansujemy między pracą, opieką nad dziećmi a odwiedzaniem taty w domu opieki, jednocześnie wspierając moją mamę, która przez tak długo sama ponosiła większość opieki.
„To jest żałosne do oglądania – zwłaszcza dla dzieci.
„Starsze dzieci pamiętają człowieka, jakim kiedyś był, a młodsze nie rozumieją, dlaczego ich dziadek nie może z nimi rozmawiać lub ich rozpoznać.
„Ale nawet teraz są chwile – uśmiechy, trzymanie za rękę – które znaczą dla nas wszystkiego.
„Alzheimer Society była tęgiem dla naszej rodziny.
„Ich wsparcie pomogło nam poczuć się mniej samotnymi i lepiej przygotowanymi do radzenia sobie z emocjonalnym brzemieniem, przez które przechodzimy.
„Żadna rodzina nie powinna zmierzać się z demencją bez tego rodzaju pomocy.’





