Strona główna Aktualności Kandydaci lewicowi popierający Trumpa zmierzali do drugiej tury w wyborach prezydenckich w...

Kandydaci lewicowi popierający Trumpa zmierzali do drugiej tury w wyborach prezydenckich w Kolumbii | CBC News

45
0
Ikona Tekstu na Mowę

Posłuchaj tego artykułu

Przybliżony czas: 3 minuty

Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy wymowy. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle przejrzeć i poprawiać wyniki.

Kolumbijski prawicowy outsider Abelardo de ‌la Espriella ma wystartować w drugiej tury wyborów na prezydenta przeciwko lewicowemu senatorowi Ivanowi Cepeda – pokazały wyniki głosowania z pierwszej tury wyborów, ogłoszone w niedzielę.

Dwóch mężczyzn miało niewielką różnicę procentową, gdy zliczono ponad 97 procent głosów, jak pokazały dane krajowego biura rejestru, w zaciekłej rywalizacji, która skupiła się na bezpieczeństwie, gospodarce i polityce populistycznej.

De la Espriella otrzymał 43,7 procent głosów, a Cepeda miał nieco poniżej 41 procent, pokazały dane.

De ​la Espriella — prawnik, który nigdy nie pełnił funkcji wybranego urzędu — starał się przedstawić siebie jako zwolennika stanowczych działań w walce z przestępczością, jak również zwolennika prezydenta USA Donalda Trumpa, będąc obiektem porównań ze stylem i propozycjami politycznymi salwadorskiego Nayiba Bukele.

Przedstawiając siebie jako outsidera wolnego od bagażu politycznego, de la Espriella, mający 47 lat, zaproponował surową ofensywę przeciwko nielegalnym ugrupowaniom zbrojnym, budowę 10 mega-więzień, oraz redukcję ubóstwa poprzez lepsze edukację, opiekę zdrowotną i mieszkalnictwo dla najbiedniejszych.

Osoba przy kabince do głosowania trzyma kartę z wizerunkami kandydatów.
Członek Misak oddający głos w Silvia, Kolumbia, w niedzielę. (Joaquin Sarmiento/AFP/Getty Images)

Cepeda, 63-letni stały senator i aktywista, prowadził w sondażach opinii, ale ankiety sugerowały, że stawi czoła znacznie trudniejszej rywalizacji w drugiej turze, gdy prawicowi i centryści nie będą mieli już wielu kandydatów do wyboru.

Niska frekwencja w niedzielnych wyborach może dać kandydatom przestrzeń do manewru, jeśli uda się im przekonać więcej zwolenników do głosowania w drugiej turze 21 czerwca.

Na niedzielnych wyborach zagłosowało nieco ponad połowa z 41 milionów uprawnionych do głosowania wyborców, jak wynika z danych biura rejestru.

Cepeda, syn zamordowanego lidera komunistycznego, obiecał dążyć do pokoju z nielegalnymi ugrupowaniami zbrojnymi poprzez negocjacje, podejście, które w obecnym rządzie prezydenta Gustavo Petro przyniosło niewielki postęp.

Żołnierze patrolują, gdy ludzie czekają w kolejce.
Żołnierze patrolują, gdy wyborcy stoją w kolejce przed lokalem wyborczym w Barranquilli, Kolumbia, w niedzielę. (Ivan Valencia/The Associated Press)

Planuje również pogłębić reformy mające na celu zmniejszenie nierówności i ubóstwa, włączając podnoszenie podatków dla osób o wysokich dochodach, przyznanie miliona hektarów ofiarom sześcioletniego wewnętrznego konfliktu kraju, oraz rozszerzenie opieki zdrowotnej.

De la Espriella, który prawny reprezentował kontrowersyjne postaci, w tym byłego ministra wenezuelskiego Alexa Saaba, ostrzegł, że Cepeda zagwarantuje kontynuację polityk gospodarczych Petro, włączając w to zakaz nowych projektów naftowych, które spotkały się z krytyką ze strony polityków establishmentu i inwestorów.

Prawnik twierdzi, że sfinansował swoją kampanię ze swoich własnych środków, nie otrzymując darowizn od partii ani dużych firm. Reuters nie był w stanie niezależnie zweryfikować tego twierdzenia.

Paloma Valencia, senator popierany przez byłego prezydenta Álvaro Uribe, do niedawna była czołowym kandydatem prawicy w wyborach, ale zdobyła mniej niż siedem procent głosów.