Strona główna Aktualności Zero postępowań sądowych przeciwko firmom wodociągowym odprowadzającym ścieki do rzek

Zero postępowań sądowych przeciwko firmom wodociągowym odprowadzającym ścieki do rzek

20
0

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

Rządowa „akcja” mająca ukarać firmy wodne za wypuszczanie ścieków do rzek, jezior i wybrzeży Wielkiej Brytanii nie wygenerowała ani jednego nowego postawienia zarzutów – ujawnia The Mail on Sunday.

Reklamowana jako „największe postępowanie karne przeciwko firmom wodnym w historii”, minister pracy Steve Reed ogłosił rok temu z triumfem, że wszczęto 81 śledztw w sprawach dotyczących poważnych i znaczących incydentów zanieczyszczenia.

Jednak MoS ustalił, że poza siedmioma już toczącymi się sprawami, żaden nowy zarzut nie został postawiony przez Agencję Ochrony Środowiska. 

Odpowiadając na prośbę o informacje na podstawie Ustawy o Dostępie do Informacji, organ nadzorujący bronił swojego rekordu, używając stylu znanego z serialu „Tak, Premierze”: „Poważne lub znaczące naruszenie nie równa się koniecznie poważnemu przestępstwu”.

Stwierdzono, że „58 z tych śledztw nadal trwa”.

Mark Lloyd, dyrektor Rivers Trust, stwierdził, że „jest całkowicie niedopuszczalne, aby postępowania dotyczące poważnych incydentów zanieczyszczenia trwały tak długo”.

Pan Reed był ministrem środowiska w maju ubiegłego roku, kiedy wydał komunikat prasowy zatytułowany: „Zainicjowano rekordowe 81 śledztw przeciwko firmom wodnym w ramach rządowej kampanii represji.”

Obecnie sekretarz stanu do spraw Mieszkalnictwa, Społeczności i Samorządów, pan Reed, napisał: „Z tym rządem, firmy wodne łamiące prawo w końcu zostaną ukarane za swój haniebny sposób postępowania.” 

Protestors gather on the beach before entering the water for the SAS Paddle Out at Gyllyngvase Beach on May 16 in Falmouth, Conrwall

Protestujący zbierają się na plaży przed wejściem do wody w ramach wydarzenia SAS Paddle Out na plaży Gyllyngvase 16 maja w Falmouth, w Kornwalii

Poparł go szef EA Philip Duffy, który powiedział, że agencja nie zawaha się w „podjęciu zdecydowanych działań egzekwowania prawa”.

Poseł Liberałów Demokratów Freddie Van Mierlo skrytykował: „Publiczność została obiecana surowa era egzekwowania prawa, a jednak po roku nie wydaje się, żeby postawiono żaden nowy zarzut”.

Szef Surfers Against Sewage Giles Bristow nazwał tzw. represję „niczym innym jak grą dymu i luster”. 

Ale rzecznik EA upierał się: „Zawsze będziemy karać firmy wodne za najpoważniejsze przestępstwa”.

Ministerstwo Środowiska, Żywności i Wsi oświadczyło: „Po latach niepowodzeń ten rząd podjął szybkie działania, aby sprawić, żeby firmy wodne były odpowiedzialne za swoje postępowanie”.