Ed Miliband planuje dodać kolejny miliard funtów do rachunków energii rodzin, aby zachęcić społeczności do akceptowania większej infrastruktury Net Zero.
Mówiąc po podwyższeniu limitu cen energii o 221 funtów, sekretarz energii obiecał iść „dalej i szybciej” w swoim pościgu za farmami wiatrowymi i słonecznymi, które jak twierdził, kiedyś obniżą rachunki.
Plany obejmują udzielanie zniżek osobom mieszkającym blisko nowych słupów energetycznych potrzebnych do połączenia farm wiatrowych i słonecznych z siecią.
Regulator energetyczny Ofgem rozpoczął teraz konsultacje w sprawie umożliwienia firmom energetycznym odzyskania kosztów z opłaty na rachunkach innych klientów.
Analiza przeprowadzona przez departament pana Milibanda sugeruje, że całkowity koszt oferowania zachęt osobom i społecznościom do akceptacji nowych słupów energetycznych może wynieść aż miliard funtów w ciągu czasu.
Dawniej minister energii Sir John Hayes wezwał pana Milibanda do zaniechania tego planu i skoncentrowania się na obniżaniu rachunków.
Jak powiedział dla Maila: „Potrzebujemy pełnej restrukturyzacji zamiast kontynuowania tego dziwnego programu, który zwiększa rachunki i niszczy tak wiele naszej wsi”.
Ostrzeżenie pojawiło się gdy Ofgem potwierdził wzrost limitu cen energetycznych o 13,5 procenta.





