Premier Benjamin Netanyahu skupił się na „totalnej zwycięstwo” dla Izraela od ataku przeprowadzonego przez Hamas na kraj 7 października 2023 r., jednak jego własne zwycięstwo w nadchodzących wyborach krajowych jest dalekie od pewnego.
W minionym tygodniu izraelski parlament, Kneset, jednomyślnie zatwierdził projekt ustawy rozwiązującej się w przygotowaniu do wyborów, które muszą się odbyć do końca października.
Dla niektórych wyborców najdłużej urzędujący premier Izraela może być zarówno kluczową postacią, jak i problemem podczas wyborów.
„Polityka tego rządu była najbardziej podzielająca, jaką kiedykolwiek widzieliśmy w historii Izraela” – powiedziała sondażystka i komentatorka polityczna Dahlia Scheindlin, ekspertka z fundacji Century Foundation z siedzibą w Tel Awiwie.
Aby zrozumieć nastrój narodowy, wskazuje ona na 7 października i niepowodzenie Izraela w powstrzymaniu ataków, podczas których według izraelskich szacunków zginęło prawie 1200 osób, a około 250 zostało porwanych.
Po 7 października Netanyahu obiecał „totalne zwycięstwo” nad Hamasem w Gazie. To się nie wydarzyło.
Ministerstwo Zdrowia w Gazie podaje, że zginęło ponad 70 000 cywilów palestyńskich, Hamas jest nadal uzbrojony, a siły izraelskie są nadal umocnione. W tym miesiącu Netanyahu powiedział, że Izrael kontroluje teraz ponad 60 procent enklawy.






