<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
Prokuratorzy zadeklarowali, że będą surowi wobec protestujących szerzących nienawiść przed bezprecedensową operacją policyjną o wartości 4,5 miliona funtów, która ma zmierzyć się z rywalizującymi wiecami dzisiaj.
Keir Starmer ostrzegł wczoraj przed 'walką o duszę tego kraju’ po tym, jak szef Crown Prosecution Service ogłosił nowe stanowisko wobec tych, którzy podżegają nienawiść na protestach.
Scotland Yard przygotowuje się do jednego z najbardziej obciążających dni pod względem działań policyjnych od lat, z około 80 000 protestujących planujących zebrać się w stolicy – która gości również finał Pucharu Anglii.
Największa brytyjska siła policyjna przygotowuje się do wykorzystania pojazdów opancerzonych po raz pierwszy od dekady, wysyłając 4000 policjantów, aby stawić czoło serii protestów w sobotę, w tym marszowi Unite The Kingdom pod przywództwem skrajnego aktywisty z prawej strony, Tommy’ego Robinsona oraz demonstracji na rzecz Palestyny z okazji Dnia Nakby.
Nakba to arabskie słowo oznaczające 'katastrofę’ i odnosi się do wypędzenia Palestyńczyków w 1948 r. w celu założenia Izraela.
Podczas wizyty w Biurze Operacji Specjalnych Komendy Policji Metropolitalnej wczoraj premier przedstawił 'przyspieszony system sprawiedliwości’, gotowy do szybkiego postawienia przemocowych sprawców przed sądami, mówiąc: 'Walczymy o duszę tego kraju, a marsz Unite The Kingdom to drastyczne przypomnienie tego, z czym mamy do czynienia.
’Jego organizatorzy szerzą nienawiść i podziały, po prostu.’
’Blokujemy wjazd do Wielkiej Brytanii osób, które próbują podżegać do nienawiści i przemocy. Dla wszystkich, którzy próbują siać zamęt na naszych ulicach, zastraszać lub grozić komukolwiek, możecie spodziewać się pełnej surowości prawa.’
Zeszłoroczny Narodowy Marsz na rzecz Palestyny przeszedł przez Most Westminster i obchodził rocznicę Nakby, kiedy około 750 000 Palestyńskich Arabów zostało wypędzonych ze swoich ziem w 1948 r.
Marszujący uczestnicy wiecu 'Unite the Kingdom’ przechodzili tą samą trasą we wrześniu zeszłego roku
Jedenastu zagranicznych agitatorów skrajnej prawicy zostało zablokowanych przed wjazdem do kraju.
Wcześniej Dyrektor Prokuratury Stephen Parkinson ogłosił nowe wytyczne, zachęcając prokuratorów do rozważenia, czy transparenty, banery i okrzyki widziane w mediach społecznościowych podczas protestów mogą stanowić przestępstwa podżegania nienawiści.
Stwierdził: 'Nie chodzi o ograniczanie wolności słowa. Chodzi o zapobieganie przestępstwom nienawiści i ochronę społeczeństwa, zwłaszcza w czasie wzmożonych napięć.’
Przestępstwa podżegania nienawiści na podstawie Ustawy o Porządku Publicznym niosą za sobą karę pozbawienia wolności do siedmiu lat.
Po raz pierwszy pod oficjalnymi ograniczeniami protestów, organizatorzy i mówcy na wiecach staną przed sądem, jeśli zostaną uznani za wykorzystujących wydarzenia jako platformę do ekstremizmu lub mowy nienawiści.
Jednak Paula Dodds, przewodnicząca Federacji Policji Metropolitalnej, ostrzegała, że jej funkcjonariusze są przeciążeni ciągłą falą protestów.
Powiedziała: 'Nie ma nas wystarczająco. Funkcjonariusze są emocjonalnie i fizycznie wyczerpani.’
Okazało się, że żydowscy wierni będą musieli dołączyć do części trasy marszu Nakby. Osoby opuszczające Synagogę Westminster muszą podążać trasą, ponieważ Policja Metropolitalna odmówiła zmiany trasy marszu.



