Kolejny, czwarty pracownik Grupy Naftogaz zmarł na skutek odniesionych obrażeń w wyniku celowego rosyjskiego ataku na pracowników gazowych i ratowników w nocy z 4 na 5 maja w obwodzie połtawskim – poinformowała firma. W oświadczeniu na stronie internetowej firmy w sobotę wskazano, że ofiarą jest 59-letni Serhij Kłymenko, operator jednostki chłodniczej, który odniósł poważne obrażenia. „Lekarze walczyli o jego życie do końca. Wykonano wiele operacji, ale odniesione obrażenia okazały się niezgodne z życiem” – czytamy w oświadczeniu. Zdaniem Naftogazu, siedmiu kolejnych pracowników firmy nadal przebywa w szpitalu po ataku.
Jak podaje Naftogaz, w nocy z 4 na 5 maja Rosja zaatakowała ratowników SEMA i pracowników Naftogazu, którzy rozpoczęli gaszenie po pozwoleniu, atakując trzema pociskami balistycznymi. Wtedy zginęli Oleksandr Kozyń, Jurij Musijenko i Mychajło Dub oraz dwóch ratowników. Naftogaz zauważa, że od początku pełnej inwazji Rosjanie zabili 324 pracowników Grupy.



