<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
Szwajcarska dziedziczka technologiczna sprzedaje swoją kolekcję 60 000 kart Pokemon, które eksperci uważają za wartość nawet do 50 milionów funtów szterlingów.
Jolina Gisèle, tzw. księżniczka Pokemon, zaczęła zbierać karty do gry w wieku zaledwie siedmiu lat i od tego czasu zgromadziła to, co uważa się za największą kolekcję kart Pokemon na świecie.
W swojej skarbnicy pani Gisèle ma karty, w tym Charizarda bez cienia, który może być sprzedany za imponującą kwotę 740 000 funtów szterlingów.
Kolekcja zawiera również 180 Mewów i Mewtwo, 208 Charizardów i 260 Pikachów, a także dwie wysoko cenione edycje „ilustratora”.
W tym roku influencer Logan Paul sprzedał swoją nadzwyczaj rzadką kartę Pikachu Illustratorki kapitaliście venture, AJ Scaramucciemu, synowi finansisty i byłego dyrektora ds. komunikacji Białego Domu Anthony’ego Scaramucciego, za imponującą kwotę 12 milionów funtów szterlingów.
Rodzice 20-letniej pani Gisèle są świadomi, jak bardzo cenna stała się ta kolekcja, gdyż zdecydowana większość kart przechowywana jest w skrytce o wysokim zabezpieczeniu w nieujawnionym miejscu, gdzie prawie nikt nie ma pozwolenia na ich oglądanie.
Mówiąc pod warunkiem zachowania anonimowości, ojciec pani Gisèle powiedział The Times, że nie jest pewien, ile rodzina wydała na karty, odkąd zaczęli je kupować w 2013 roku.
„Jolina i ja rozwijaliśmy entuzjazm do Pokemonów… Zostało to pasją między moją córką i mną. Zaczęliśmy zastanawiać się, czy byłoby możliwe zdobycie wszystkich kart” – powiedział.
Na zdjęciu: Tak zwana księżniczka Pokemon, Jolina Gisèle, i model pozują z jej kolekcją 60 000 kart Pokemon
Na zdjęciu: Karta Charizarda bez cienia podobna do tej z kolekcji Joliny Gisèle. Karty mogą być sprzedawane za imponującą kwotę 740 000 funtów szterlingów
Na zdjęciu: Nadzwyczaj rzadka karta Pokemon Illustratorka Pikachu podobna do tej, która została sprzedana za imponującą kwotę 12 milionów funtów szterlingów w lutym
Do połowy lat 10. XXI wieku kolekcja była dość skromna, ale od tego czasu ojciec i córka zaczęli poszukiwać coraz bardziej nietypowych i cennych kart na platformie eBay.
Od czasu pandemii rynek zabytkowych kart Pokemonów wykładniczo urosł, a wartość kolekcji jest prawdopodobnie znacznie wyższa niż przed dekadą.
Aby zbiegła się z nadchodzącą 30. rocznicą premiery pierwszych gier Pokemon, ojciec i córka zdecydowali się sprzedać swoją kolekcję.
Tłumacząc swoją decyzję, ojciec powiedział: „Widzieliśmy to wystarczająco wiele razy, daje to dobre poczucie. Możesz poświęcić godzinę na jej oglądanie. Często pokazywałem to dzieciom.”
„Było to zabawne. Ale od czasu, gdy stało się tak cenne, zostało zamknięte i nie jest to to samo. Tymczasem moja córka ma inne zainteresowania. Nie ma sensu trzymać tego zamkniętego w skrzyni o wysokim zabezpieczeniu.”
Aktualnie rekord Guinnessa z 43 339 kartami Pokemonów należy do braci z Essex, Owena i Connera Greya, ale jeśli karty pani Gisèle są autentyczne, ona pobije ten rekord o prawie 20 000.
Jednak sama liczba kart w jej kolekcji wzbudziła pewne wątpliwości, częściowo ze względu na trudności w weryfikacji.
Thomas Kovacs, profesjonalny handlarz kartami Pokemon i właściciel firmy Amazingtoys, sam obejrzał część kolekcji i oszacował, że może ona być warta dobrze ponad 50 milionów funtów szterlingów, ponieważ niektóre karty są warte więcej niż 1 milion funtów.
Uważa, że istnieje grupa potencjalnych nabywców, którzy byliby skłonni zapłacić wysoką ósemkową kwotę za całą kolekcję, a rodzina mogłaby żądać jeszcze większej ceny, jeśli tak zdecydowali.





