Strona główna Aktualności Montana Brown z Love Island oskarżona o „uprzywilejowanie” za wyzwiska podczas zawiezienia...

Montana Brown z Love Island oskarżona o „uprzywilejowanie” za wyzwiska podczas zawiezienia dzieci do szkoły

12
0

Gwiazda programu Love Island, Montana Brown, 30 lat, przyciągnęła krytykę za swoje najnowsze wypowiedzi na temat szkół.

Ta gwiazda reality-show, która stała się influencerką, powiedziała swoim 589 tys. obserwującym na TikToku w nowym poście, że czuje, że „przechodzi kryzys”. Boi się, że będzie związana z odbieraniem dzieci ze szkoły.Â

Nagrywając się z samochodu, Montana, która ma dwójkę dzieci – Jude’a, dwuletniego, i Miley, 16-miesięczną, powiedziała, że nie zamierza wysyłać swojego najstarszego syna do przedszkola i coraz bardziej „panikuje” na myśl o posłaniu go do szkoły.

’Nie wiem, czy inni rodzice mogą się z tym identyfikować,’ zaczęła swoje nagranie. 'Mówię rodzice, ale chcę skierować to do matek, bo czuję, że to problem matek.’

’Ludzie pytają mnie „dlaczego nie masz Jude’a w szkole” Jestem przerażona perspektywą jego chodzenia do szkoły, bo oznacza to, że jestem związana z odbiorem dzieci ze szkoły.’

’I nie wiem dlaczego, ale dostaję jakiegoś ataku paniki. Zaczynam wszystko kwestionować i czuję się bardzo zaniepokojona, bo mam wrażenie, że wszystkie opcje zaczynają mi się zawalać.’

Montana, która była studentką ekonomii na Uniwersytecie w Bournemouth, gdy zgłosiła się do programu Love Island, wymieniła wszystkie „możliwości”, które czuje, że może nie wykorzystać.Â

’Co jeśli będę chciała się uczyć czegoś nowego. Co jeśli chciałabym zostać lekarzem czy coś takiego? Co jeśli chciałabym podróżować po Ameryce Południowej?’

’Moje wszystkie możliwości zniknęły i wiem, że nie zniknęły, i wciąż mogę te rzeczy robić, ale mam wrażenie, że nie mogę, bo moje dzieci potrzebują mnie.’

Montana przyznała, że czuje się „bardzo zaniepokojona” i „ciasna” na myśl o posłaniu swoich dzieci do szkoły w przyszłości, zanim zwróciła się do swoich obserwujących o radę.

’Nie wiem, czy ktoś inny może zrozumieć to, czy brzmię klinicznie zwariowanie, ale czuję się bardzo młodo i mam dwoje dzieci, mam obowiązki,’ wyjaśniła.

Wideo Montany spotkało się jednak z krytyką, gdy wielu zwróciło uwagę, że „większość ludzi myśli o tym przed posiadaniem dzieci.”Â

’Nie uważam, że jesteś klinicznie szalona, uważam, że jesteś uprzywilejowana,’ napisała inna osoba. 'Większość z nas matek uczy się/pracuje, gdy nasze dzieci są w szkole? Czy nie zastanawiałaś się nad odbiorem dziecka ze szkoły, kiedy je miałaś?’

’Nie możesz odmówić swojemu dziecku doświadczenia szkoły, bo chcesz realizować swoje marzenia. Wciąż możesz mieć czas dla siebie, na karierę itp., ale tak, bycie rodzicem musi wpasować się w ich potrzeby. Gdy podrosną, możesz spełniać swoje marzenia.’Â

’Jeśli twoim największym problemem w życiu jest niemożność wyjazdu na wakacje do Ameryki Południowej, to nie masz ŻADNYCH problemów. Serio, wygrałaś w grze – gratulacje’ skomentowała inna osoba.Â

Inna zauważyła: 'Jakie masz podejście do przywiązania?’Â

Montana słynie z dzielenia się swoimi stanowiskami na temat rodzicielstwa, w tym jej zakazu ekranowego czasu dla dzieci i publicznej krytyki posiłków szkolnych.

Gwiazda Love Island, która stała się sławna dzięki programowi z 2017 roku, niedawno ostro skrytykowała szkoły za podawanie deserów w czasie lunchu oraz zarzuciła, że dzieci otrzymują też herbatniki w przerwie, co normalizuje spożycie „uzależniającego” cukru i bardzo przetworzonych produktów spożywczych.

Reakcja była burzliwa, z obserwującymi twierdzącymi, że „demonizuje” cukier, a inni zauważali, że dla dzieci żyjących w biedzie to „jedyne gorące posiłki w ciągu dnia”.

Po swojej wypowiedzi na temat obiadów szkolnych, Montana opublikowała kolejnego TikTokaÂ, mówiąc, że była „zdziwiona” reakcją.

’Myślę, że ci, którzy mnie znają, wiedzą, że bardzo dbam o wiele różnych kwestii, a żywienie dzieci to jedna z nich,’ powiedziała swoim obserwującym.Â

Omawiając swoje doświadczenie, kontynuowała: 'Kiedy zdecydowaliśmy się zwiedzić szkoły dla Jude’a, generalnie znaleźliśmy, że byliśmy rozczarowani niektórymi nawykami, które obejmowały podawanie dzieciom cukru w ciągu dnia szkolnego.

’Więc chodziło o to, że dzieliłam się naszym doświadczeniem z szkół, które oglądaliśmy w naszej okolicy, nie mówiłam ogólnie o szkołach i nie mówiłam o szkołach, do których chodzą wasze dzieci. Zawsze mówię o swoich doświadczeniach.’

Podsumowała: 'To nie miało na celu nikogo urazić.’

’Staram się ciągle poruszać tematy, które naprawdę mnie obchodzą i naprawdę zależy mi na żywieniu dzieci, tak samo jak mówię o problemach kobiet, kwestiach trans, wszystko to dlatego, że naprawdę mi na nich zależy.’