Rylan Clark został pochwalony przez widzów Eurowizji po wczorajszym półfinale za bezpośrednie odniesienie się do kontrowersji wokół udziału Izraela w konkursie piosenki. W tym roku szereg krajów zbojkotowało konkurs po ogłoszeniu, że Izrael będzie nadal brał w nim udział. Akt z Izraela, Noam Bettan, dostał się do wielkiego finału po tym, jak został wygwizdany przez zwolenników Palestyny podczas swojego występu. Rylan, komentując półfinały z Angelą Scanlon, powiedział widzom, że pięć państw: Hiszpania, Irlandia, Holandia, Słowenia i Islandia, zdecydowało się nie brać udziału w tym roku. Został on pochwalony przez fanów za odniesienie się do kontrowersji otaczającej konkurs. Podczas półfinału, który odbył się w Wiener Stadthalle w Wiedniu, 10 krajów zakwalifikowało się do finału, w tym duet Fiński Pete Parkkonen i Linda Lampenius, obecnie faworyci do zwycięstwa. Portugalia, Gruzja, Czarnogóra, Estonia i San Marino zostały wyeliminowane z konkursu po głosowaniu publiczności. Wycofanie się kilku krajów stanowił finansowy cios dla Eurowizji, która jest w dużej mierze finansowana przez uczestniczące nadawcy, oraz dla nadawców publicznych w czasie, gdy wiele z nich boryka się z cięciami finansowymi od rządu i konkurencją ze strony mediów społecznościowych. Eurowizja od lat jest areną dla przyjemnych i czasami bardziej wymierzonych narodowych rywalizacji. Ostatnie dwa konkursy Eurowizji były świadkiem protestów pro-Palestynskich zarówno przed miejscami koncertów, jak i wewnątrz nich, zmuszając organizatorów do zaostrzenia restrykcji wobec manifestacji politycznych.
Strona główna Aktualności Rylan Clark chwalony przez fanów Eurowizji za zajęcie się dramatem w Izraelu



