Strona główna Aktualności Podróżni planują drugi obóz po nocnej operacji w święto bankowe

Podróżni planują drugi obóz po nocnej operacji w święto bankowe

13
0

Mieszkańcy idyllicznej osady w hrabstwie Essex, datującej się od epoki brązu, ostrzegają, że planują drugi obóz po tym, jak podróżujący zbudowali nieautoryzowaną wydmę podczas majówki. Nadal odczuwają wstrząs po zbetonowaniu pola, które było domem dla rzadkich gatunków, mimo wcześniejszych ostrzeżeń dla lokalnej rady. Teraz apelują do urzędników, aby zapobiegli nowym rozbudowom.

Wiadomo również, że podróżujący stosują nową taktykę uniemożliwiającą przemieszczenie ich z nieautoryzowanych miejsc – zakładają je na terenach, które już posiadają, aby policja nie mogła interweniować. Źródło poinformowało wyłącznie Mail on Sunday, że „dwaj bliźniacy z rodziny podróżujących” kupili ziemię w Willows Green koło Felsted, na którą zjechali podróżujący w zeszłym weekendzie po tym, jak rolnik ją sprzedał rok temu.

Jeden z mieszkańców nazwał zakładanie obozu „jedną z najszybszych i najbardziej efektywnych” operacji, jaką kiedykolwiek widział, podróżujący niszczą stuletnie żywopłoty, by dostać się na teren. W kilka godzin konwój koparek, ciężarówek i niskopodwoziowych całkowicie zabetonował pole, które mieszkańcy nazywają „niezastąpionym rajem dla dzikiej przyrody i domem dla chronionych gatunków jak tritony – wielkie nawałnice.”

W międzyczasie Rada Dystryktu Uttlesford, o której mieszkańcy twierdzą, że nie zwróciła uwagi na ostrzeżenia przed planowanym nieautoryzowanym rozbudowaniem, w końcu wydała zakaz podróżującym, którzy teraz przekładają się. Wyniesiono także krytykę na radę za brak wysłania urzędnika, aby rozmawiał z ponad 700 zaniepokojonymi mieszkańcami na spotkaniu rady parafialnej. Jeden z mieszkańców powiedział, że okazali „całkowity i bezwarunkowy lekceważenie dla miejscowych”.

Radni twierdzili, że nie byli w stanie zrobić nic, by powstrzymać rozbudowę, jednak rady, w tym Basildon w hrabstwie Essex, wcześniej skutecznie skorzystały z przepisów prawa, by zatrzymać takie plany w zarodku.

Natomiast mieszkańcy z pobliskiego Great Leighs poinformowali Urząd Dystryktu Uttlesford o drugim polu, na które obawiają się, że podróżujący planują się przenieść pod koniec miesiąca. Twierdzą, że podróżujący, skazany za polowanie na zające i zakazany w pięciu hrabstwach, kupił pole od lokalnego rolnika latem ubiegłego roku po tym, jak plany były wielokrotnie odrzucane na tym terenie.

Otrzymując list widziany przez Mail on Sunday, mieszkańcy wezwali teraz do podjęcia natychmiastowych działań prawnych przez Radę Uttlesford „aby wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów w Willows Green” i uratować pole przed „nieodwracalnym zmienieniem jego charakteru”.

Twierdzą, że rada nie odpowiedziała na list, ale gdy poproszono o potwierdzenie jego otrzymania, powiedziała, że „rozważa swoje opcje dotyczące ewentualnych dalszych działań odpowiednich”.

Mieszkaniec Willows Green, Tracy Williams, 42 l., wcześniej powiedziała, że niektórzy sąsiedzi zostali „zagrożeni” przez podróżujących i teraz boją się opuszczać swoje domy.

Mówiła: „Widzisz to zdarzenie w innych miejscach i myślisz: „Nienawidziłabym, gdyby to się wydarzyło tutaj” – i oto z dnia na dzień to się dzieje.

„Widziałam, jak niektórzy z moich sąsiadów płakali. Niektórzy mieli już nieporozumienia z niektórymi ze społeczności podróżujących.

„Zostali zagrożeni i boją się wyjść z domów. To jest niedopuszczalne.”

Rzecznik rady nie odpowiedział na prośbę o komentarz dotyczący planów zatrzymania drugiego obozu, ale powiedział, że „rozumie niepokój”, który wywołała miejsca podróżujących w Willows Green.

Oświadczył: „Rada nałożyła tymczasowy zakaz na obozowisko. Ogranicza to dalsze rozbudowę i wszelką zamieszkaniem na tej ziemi, podczas gdy rada kontynuuje trwające dochodzenia dotyczące egzekwowania prawa planowania.
„Przewidziano przeprowadzenie rozprawy w Sądzie Najwyższym w przyszłym tygodniu, gdzie zakaz zostanie przeanalizowany. Ponieważ postępowania prawne są w toku, w tej chwili nie będziemy wydawać dalszych komentarzy.”

Rzecznik Essex Police powiedział: „Jesteśmy świadomi aktualnej sytuacji w Willows Green i skontaktowaliśmy się z partnerami, w tym Radą Dystryktu Uttlesford i Radą Parafialną Felsted.

„Osobiście rozmawialiśmy również z pobliskimi mieszkańcami i rozumiemy ich frustracje. Ponieważ jest to obecnie sprawa planowania, należy to załatwić z lokalnym organem planowania.”