Kobieta nagrała napięty moment konfrontacji ze złym obcym komentarzem pod adresem swojej młodej córki. Nastolatka kupowała lunch w piekarni Routley’s Bakery w nadmorskim miasteczku Torquay, na południowy zachód od Melbourne, w sobotę. Kolejny klient sugerował, że jej zamówienie od razu powędruje na biodra. Dziewczyna powiedziała o tym swojej matce, która skonfrontowała się z mężczyzną przed piekarnią. „Czy jest jakiś problem?” – zapytała. „Nie,” odpowiedział mężczyzna. Kobieta kontynuowała: „Nie? Czy więc nie zamierzasz robić więcej komentarzy na temat ciał młodych dziewczynek, gdy są w sklepie kupując jedzenie?” Mężczyzna zaprzeczył, że komentarz dotyczył ciała dziewczyny, co skłoniło matkę do wielokrotnego pytania, co powiedział. „Mówiłem, że 'to od razu pójdzie na twoje biodra’,” odpowiedział człowiek, próbując jednocześnie osłonić twarz. „Nie mówiłem o jej ciele.” Matka nie zgodziła się i oskarżyła mężczyznę o poniżanie ciała. „Jesteś w miejscu publicznym i robisz komentarze do obcych,” dodała. Mężczyzna oskarżył kobietę o brak poczucia humoru, ale potem przyznał, że nie ma córek. „Cieszę się, że nie masz, bo to naprawdę odrażający komentarz skierowany do młodej dziewczyny,” powiedziała mu kobieta. Mężczyzna przeprosił za komentarz, ale oskarżył kobietę o nadopiekuńczość, co wywołało gniewną reakcję. „Powinieneś przeprosić i zrozumieć, że kiedy jesteś w miejscu publicznym i ktoś kupuje jedzenie, nie powinieneś komentować ciał młodych ludzi,” dodała. Matka podziękowała później wszystkim za ogromne wsparcie i wiadomości. „Nie spodziewałam się, że mój film dotrze tak daleko, ale jestem naprawdę poruszona przez wsparcie, życzliwość i wiadomości wsparcia,” napisała. „Dziękuję za poparcie nas i stworzenie przestrzeni, w której zachowanie to jest nagradzane, a nie ignorowane.” Dodała, że jej córka radzi sobie „w porządku”, zaznaczając, że jest otoczona miłością i ochroną oraz jest silną młodą kobietą. „Chociaż wciąż się rozwija, jest już zdecydowaną i odważną młodą osobą. I pozwólcie mi być bardzo jasna – zawsze będę ją obydwoma i zdecydowanie chronić przed każdym, kto nawet pomyśli o przekroczeniu tej granicy.” „Daily Mail” skontaktował się z matką w celu uzyskania komentarza.






