Wojska ukraińskie przeprowadziły dużą rakietową i dronową ofensywę na kilka rosyjskich regionów w nocy z 5 na 6 maja, co miało negatywny wpływ na obiekty krytyczne dla rosyjskiego kompleksu militarno-przemysłowego – podają rosyjskie kanały mediów Telegram.
Zdjęcia i nagrania opublikowane w mediach społecznościowych przez miejscowych mieszkańców miały pokazywać ogromny pożar wybuchający w JSC VNIIR-Progress w Czeboksarach, Republice Czuwaszji – rosyjskim instytucie państwowym produkującym komponenty do uzbrojenia używanego przez Moskwę do atakowania Ukrainy.
Prezydent Wołodymyr Zełenski opublikował później nagranie startów ukraińskich pocisków manewrujących „Flamingo”, które przypisał zaatakowaniu rosyjskiej fabryki. „Ukraińskie 'Flamingi’ pokonały odległość ponad 1500 kilometrów. Zniszczony zakład produkcyjny wojskowy wytwarzał systemy ochrony przekaźników, urządzenia automatyki oraz urządzenia niskiego napięcia,” napisał Zełenski. „Rosja musi zakończyć wojnę i przystąpić do rzeczywistej dyplomacji. Złożyliśmy naszą propozycję.”
Wybuchy słyszano w okolicach zakładu po ogłoszeniu alarmu lotniczego o zagrożeniu rakietowym w regionie. Rosyjskie kanały mediów Telegram podały, że ukraiński pocisk FP-5 Flamingo spowodował uszkodzenia na obiekcie.
Mieszkańcy zauważyli, że ukraińskie drony ponownie uderzyły w zakład około 7:30 rano czasu lokalnego.
Lokalny gubernator Oleg Nikołajew twierdził, że jedna osoba została ranna w ataku na Czeboksary.
Według Sztabu Generalnego Ukrainy, instytut, położony około 1200 kilometrów od granicy ukraińskiej, zajmuje się także rozwojem systemów walki elektronicznej, w tym anteny typu Kometa, używane do zakłócania sygnałów satelitarnych, radiowych i radarowych.
Antena Kometa jest wykorzystywana w dronach typu Shahed, pociskach manewrujących Iskander-K oraz modułach bomby kierowanej – wszystkie wysoko precyzyjne uzbrojenie używane przez Rosję do atakowania celów cywilnych i wojskowych na Ukrainie.
Później rano siły zbrojne Ukrainy przeprowadziły atak na rafinerię ropy naftowej w Kiriszi, znanej również jako KINEF, jedną z największych rafinerii w Rosji pod względem przetwarzanej ilości.
Gubernator obwodu leningradzkiego, Aleksander Drozdenko, początkowo zgłosił, że doszło do ataku w nieokreślonej strefie przemysłowej w Kiriszi, później potwierdzając, że rafineria ropy naftowej była głównym celem.
System monitorowania ognia NASA, FIRMS, zdawał się potwierdzać twierdzenia Drozdenki, z kilkoma pożarami zgłoszonymi w okolicach rafinerii. Przynajmniej jedno zdjęcie opublikowane w mediach społecznościowych miało rzekomo pokazywać dym unoszący się z obiektu.
Rafineria Kiriszi jest jedną z trzech największych rafinerii ropy w Rosji, o rocznej zdolności przetwarzania około 20-21 milionów ton ropy naftowej. Obiekt produkuje ponad 6% całkowitej rafinowanej ropy Rosji, w tym szeroki asortyment produktów naftowych, takich jak paliwo, wspierające siły zbrojne kraju.





