Strona główna Aktualności Matka ujawnia odważną walkę o sprawiedliwość, gdy sprawca został skazany na 23...

Matka ujawnia odważną walkę o sprawiedliwość, gdy sprawca został skazany na 23 lata więzienia

15
0

„Kiedyś chciałam umrzeć, bo czułam, że to byłby jedyny sposób, aby się od niego uwolnić,” szepnęła matka dwójki dzieci. „Czułam się uwięziona.”

Przechodnie na ulicy podchodzili do Lucy Godley, widząc jej posiniaczony ciało, i pytali, czy wszystko jest w porządku.

Sąsiedzi dzwonili na policję, gdy słyszeli, jak dusił ją i rzucał nią, ale potwór mieszkający w jej domu skłonił 29-latkę do kłamania policji.

Gdy przemoc stała się tak brutalna, że wiedziała, że jej partner, Ben Siddle, 27 lat, kiedyś ją zabije, Lucy postanowiła odejść, aby uratować swoje dzieci, jeśli nie siebie.

Lucy zaczęła wysyłać matce zdjęcia swoich ran, gdy Siddle tracił panowanie nad sobą, jął ją bić i kopać.

Natychmiast je usuwała z telefonu, wiedząc, że Siddle sprawdzi je później, i zaczęła roczny zapis okrucieństw, jakich doznała, aż wiedziała, że może pójść do policji z wystarczającymi dowodami, że zostałby zamknięty.

Na początku tego miesiąca Siddle został uznany za winnego 10 przypadków przemocy domowej i napaści seksualnej i skazany na 23 lata więzienia.

Poruszający moment, gdy przyjaciele Luci przychodzą powiedzieć jej wyrok, został uchwycony na jej dzwonek do drzwi, gdzie można ją zobaczyć ściskającą ich w ramionach, płaczącą ze szczęścia.

Siddle został uznany za winnego kopania Lucy butami z metalowymi czubkami, gdy była w ciąży, rzucał w nią dyfuzorem, polewał ją jego zawartością, co spowodowało poparzenie jej twarzy.

Następnie rzucił jej telefonem o ścianę, uszkadzając jej dom, wysyłał do niej obraźliwe wiadomości, bił, chwytał za szyję i gryzł.

Potwór poszedł dalej i dopuścił się na niej napaści seksualnej po tych atakach i wysłał jej wiadomości, prosząc ją o cofnięcie zeznań złożonych policji.

Oprócz wyroku, został objęty zakazem zbliżania i umieszczony na rejestrze sprawców przemocy seksualnej na czas nieokreślony.

Lucy, cierpiąca obecnie na ciężką nerwicę, depresję, CPTSD i dysocjację, powiedziała Daily Mail, że hydraulik Siddle był „ujmujący” na początku i „był naprawdę miłym facetem, który tak dobrze traktował mojego syna.”