Strona główna Aktualności Na zdjęciu: Instruktor lotu zabity, gdy samolot nosił się do hangaru

Na zdjęciu: Instruktor lotu zabity, gdy samolot nosił się do hangaru

13
0

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

Jedną z dwóch osób, które zginęły w wyniku katastrofy lekkiego samolotu na lotnisku w Południowej Australii, był instruktor lotu z przydomkiem „Goose” (Gęś) od postaci z filmu Top Gun.

Robert „Rob” Hoyle, lat 29, zginął w środowy wieczór, gdy jego samolot Diamond DA42 runął na hangar na lotnisku Parafield na północy Adelaide.

Samolot stracił kontrolę mniej niż minutę po starcie. Jego 24-letni uczeń również zginął w katastrofie, a 11 pracowników w hangarze zostało rannych.

Czterech zostało przewiezionych do Szpitala Królewskiego Adelaide, a pozostałe siedem trafiło do Szpitala Lyell McEwin.

Ojciec Roba, Scott Hoyle, powiedział w programie 7News, że jego syn był powszechnie „szanowany i podziwiany przez kolegów i uczniów” i miał ponad 10 lat doświadczenia jako pilot.

Komisarz generalny Australijskiego Biura Bezpieczeństwa Transportu, Angus Mitchell, powiedział, że trwają badania dotyczące przyczyn katastrofy.

„Wiemy, szczególnie na podstawie nagrań wideo i niektórych zeznań świadków z ziemi, sekwencję lotu,” powiedział.

„Rozumiemy, że bardzo szybko po starcie, samolot zaczął skręcać w lewo i przechylił się w stromy – prawie nosem do dołu – przed uderzeniem w budynek. W tym momencie jest zbyt wcześnie, aby wykluczyć lub potwierdzić, co dokładnie przyczyniło się do wypadku.”

Instruktor lotu Robert 'Rob' Hoyle, 29 lat, był jedną z dwóch osób zginęły w katastrofie lekkiego samolotu

Instruktor lotu Robert 'Rob’ Hoyle, 29 lat, był jedną z dwóch osób zginęły w katastrofie lekkiego samolotu

Hangar 54 na lotnisku Parafield w Adelaide zapłonął, gdy samolot się rozbijał

Hangar 54 na lotnisku Parafield w Adelaide zapłonął, gdy samolot się rozbijał

Wstępny raport zostanie przedstawiony za dwa miesiące.

Zostaną przeanalizowane czynniki mechaniczne, warunki lotu i okoliczności szkoleniowe.

Według FlightRadar, samolot z dwoma silnikami wystartował około godziny 14:08 z kierunku północno-wschodniego.

Służby ratunkowe zostały powiadomione o wypadku około godziny 14:10.

Ratownicy medyczni, policja, a także Południowoaustralijska Służba Ochrony Pożarnej (MFS) oraz Południowoaustralijska Służba Ochrony Pożarnej w terenie (CFS) ruszyli na miejsce zdarzenia.

Gruba czarna chmura dymu pokryła obszar, który został ewakuowany, a publiczności zalecono unikanie tego obszaru, jeśli to możliwe.

Jeden z świadków powiedział, że widział, jak samolot runął i wybuchła ognista kula w powietrzu.

„Myślałem, 'Wow, ten facet jest bardzo nisko, żeby próbować takiego ostrego skrętu’, a potem po prostu spadł z nieba i bum,” powiedział.

Samolot wystartował mniej niż minutę wcześniej, zanim przechylił się na bok

Samolot wystartował mniej niż minutę wcześniej, zanim przechylił się na bok

Grupa pracowników w hangarze została ranna i przewieziona do szpitala

Grupa pracowników w hangarze została ranna i przewieziona do szpitala

Inna osoba powiedziała, że myła samochód niedaleko Bunnings, gdy to się stało.

„Było to dość dziwne, że nie usłyszałem huku, ale zobaczyłem dym, a potem dosyć szybko rozległy się syreny,” powiedział.

Samolot należał do Flight Training Australia, która wstrzymała loty swoich innych samolotów do poniedziałku.

Firma powiedziała, że wsparcie będzie oferowane również uczniom i pracownikom.

Premier Peter Malinauskus wyraził swoje kondolencje i podziękował służbom ratunkowym.

„Chcę serdecznie podziękować naszym pierwszym reagującym, w tym Południowoaustralijskiej Policji, SA Ambulance i Metropolitarnej Służbie Ochrony Przeciwpożarowej, za szybką i odważną reakcję w bardzo trudnych okolicznościach,” powiedział.