Strona główna Aktualności Chińscy naukowcy umierają tajemniczo, gdy amerykańscy eksperci umierają lub znikają.

Chińscy naukowcy umierają tajemniczo, gdy amerykańscy eksperci umierają lub znikają.

17
0

Co najmniej dziewięciu naukowców tajemniczo zginęło w Chinach, a spekulacje rosną wokół śmierci i zaginięcia 11 amerykańskich naukowców. W wielu przypadkach chińskich przyczyny śmierci zostały zarejestrowane jako wypadki, choroby lub niewyjaśnione zdarzenia. I choć te wyjaśnienia wydają się proste indywidualnie, to biorąc je razem, przyciągają zwiększoną uwagę. Jednym z najbardziej zagadkowych przypadków jest ten dotyczący Feng Yanghe, 38-letniego profesora technologii obronnej, który zmarł w lipcu 2023 roku. Według relacji Newsweeka, pracował nad symulacjami związanymi z potencjalną inwazją na Tajwan przed swoją śmiercią w nocnym wypadku samochodowym w Pekinie. Oficjalne relacje mówią, że Feng opuszczał spotkanie służbowe, gdy wypadek miał miejsce około 2:35 rano. Jednak spekulacje wzrosły po tym, jak jego nekrolog opisał naukowca jako „poświęconego podczas wykonywania obowiązków służbowych”, co niektórzy obserwatorzy uznali za nietypowe w przypadku zdarzenia drogowego. Dodatkową uwagę przyciągnęło jego pochowanie na wysokim profilu cmentarzu zazwyczaj przeznaczonym dla ważnych postaci narodowych. Takie zaszczyty rzadko są związane z zwykłymi przypadkami wypadków. Co najmniej dziewięć podobnych śmierci chińskich naukowców zanotowano w ostatnich latach. Wielu z nich pracowało w bardzo delikatnych dziedzinach, w tym w dziedzinie sztucznej inteligencji wojskowej, obrony kosmicznej i broni hipersonicznej. Wśród nich był Zhang Xiaoxin, ekspert ds. kosmosu, który zmarł w wypadku samochodowym w grudniu 2024 roku.Diagnosta mikroelektroniki Chen Shuming także zmarł w podobnym zdarzeniu w 2018 roku. Natomiast chemik Zhou Guangyuan zmarł w grudniu 2023 roku, a żadna oficjalna przyczyna śmierci nie została ujawniona. Inne przypadki obejmują Yana Honga, który zmarł po chorobie, oraz Fanga Daininga, który zmarł po tym, co opisano jako niespodziewany epizod medyczny za granicą. Obydwaj pracowali w dziedzinie hipersoniki. Tymczasem ekspert od dronów Zhang Daibing oraz naukowiec danych Liu Donghao zmarli w okolicznościach, które pozostają niejasne. Jednak pomimo rosnącej uwagi, urzędnicy nie dali żadnych wskazówek na temat możliwej nieuczciwej gry. Śmierci te mają miejsce w kontekście zniknięcia lub śmierci co najmniej 11 amerykańskich ekspertów związanych z NASA, badaniami nuklearnymi, programami kosmicznymi i projektami klasyfikowanymi w ostatnich latach. Wielu z tych osób miało najwyższe klasyfikacje bezpieczeństwa, dając im dostęp do wrażliwych informacji na temat misji kosmicznych, technologii jądrowej lub zaawansowanych systemów obronnych, co wywołuje spekulacje o możliwych „złowrogich” związkach. Ten niepokojący wzorzec po raz pierwszy pojawił się po tym, jak emerytowany generał Sił Powietrznych William Neil McCasland zniknął 28 lutego. Ostatnio widziany opuszczał swoje mieszkanie w Nowym Meksyku bez telefonu, urządzeń noszonych na ciele ani okularów mniej niż dwa miesiące temu. Miał przy sobie tylko pistolet, a jego żona powiedziała dyspozytorom 911, że wydawało się, że próbował „nie zostać znaleziony”. Dziwne okoliczności związane z zniknięciem generała były prawie identyczne z czterema innymi przypadkami zaginięć mającymi miejsce na Południowym Zachodzie między majem a sierpniem ubiegłego roku. Wszystkie te przypadki zostały powiązane z McCaslandem przez jego pracę nadzorującą Laboratorium Badawcze Sił Powietrznych (AFRL) z siedzibą w bazie Sił Powietrznych Wright-Patterson, które od roku 1947 – od katastrofy UFO w Roswell – rzekomo zajmuje się badaniami technologii pozaziemskiej. Anonimowe źródło powiedziało Daily Mail, że Garcia był pracownikiem kontraktowym pracującym dla Kansas City National Security Campus (KCNSC), dużej placówki w Albuquerque, która produkuje ponad 80 procent wszystkich nienuklearnych komponentów używanych do budowy broni jądrowej przez wojsko. W czasie pobytu w Wright-Patterson, McCasland nadzorował i rzekomo zatwierdził finansowanie pracy naukowca Moniki Jacinto Rezy nad metalurgicznym materiałem do rakietowych silników zwanym Mondaloy. Reza, mająca 60 lat, zniknęła podczas wędrówki z przyjaciółmi w Kalifornii 22 czerwca ubiegłego roku. Właśnie została dyrektorem Grupy Przetwarzania Materiałów w Laboratorium Lotniczym NASA Jet Propulsion Laboratory. Anthony Chavez i Melissa Casias oboje pracowali w Los Alamos National Laboratory (LANL), jednym z najważniejszych krajowych ośrodków badań nuklearnych, i zaginęli w odstępie kilku tygodni w ubiegłym roku. Chavez, mający 79 lat, pracował w laboratorium do czasu przejścia na emeryturę w 2017 roku, chociaż nie ujawniono jego roli tam. Casias, mająca 54 lata, była aktywną asystentką administracyjną w placówce i przypuszczalnie posiadała najwyższe klasyfikacje bezpieczeństwa. Ustawodawcy teraz domagają się, aby FBI, Pentagon, NASA i Departament Energii otworzyły dochodzenia w związku z niepokojącymi śmierciami i zaginięciami, w które zaangażowani byli badacze z Laboratorium Lotniczego NASA Jet Propulsion Laboratory i Los Alamos National Laboratory. „Komitet ds. Nadzoru i Reform Rządu bada ostatnie niepotwierdzone doniesienia o zniknięciu i śmierci osób mających dostęp do wrażliwych informacji naukowych USA,” napisał w wysłanych w poniedziałek listach republikański przewodniczący James Comer. „Te doniesienia sugerują, że co najmniej dziesięć osób, które 'miały związek ze stanem amerykańskich tajemnic nuklearnych lub technologii rakietowych’, 'zginęły lub zaginęły w niewyjaśnionych okolicznościach w ostatnich latach’,” pisze. „Jeśli doniesienia są prawdziwe, te śmierci i wygaśnięcie mogą stanowić poważne zagrożenie dla narodowego bezpieczeństwa USA oraz dla personelu amerykańskiego mającego dostęp do tajemnic naukowych.” Comer wskazuje szczegółowo na „możliwe złowrogie związki między seria niepokojących śmierci i zaginięć, które rozpoczęły się w 2023 roku.” Prezydent Donald Trump oświadczył, że został poinformowany o serii zaginięć i śmierci w zeszłym tygodniu, mówiąc, że odpowiedzi na alarmujące przypadki powinny pojawić się w nadchodzących tygodniach. „No cóż, mam nadzieję, że to jest przypadkowe, ale dowiemy się w ciągu najbliższego tygodnia i pół,” powiedział Trump, pytany o zaginieniach naukowców w zeszłym tygodniu. „Właśnie opuściłem spotkanie na ten temat, więc dość poważna sprawa. Mam nadzieję, że to zbieg okoliczności… ale niektórzy z nich byli bardzo ważnymi ludźmi, więc zbadamy to.” Administracja i FBI przyglądają się zaginionym naukowcom, jak ogłoszono w zeszłym tygodniu. „W związku z ostatnimi i uzasadnionymi pytaniami dotyczącymi tych niepokojących przypadków oraz zobowiązaniem prezydenta Trumpa do prawdy, Biały Dom aktywnie współpracuje ze wszystkimi odpowiednimi agencjami i FBI, aby całościowo przeanalizować wszystkie przypadki razem i zidentyfikować ewentualne wspólne cechy istniejące między nimi,” powiedziała rzeczniczka prasowa Karoline Leavitt.