Strona główna Aktualności Fergie, z duchem księżnej Di, jest gotowa WYBUCHAĆ rodzinę królewską

Fergie, z duchem księżnej Di, jest gotowa WYBUCHAĆ rodzinę królewską

18
0

Po miesiącach ukrywania się od momentu, gdy została pozbawiona tytułu, domu i dochodu w związku ze skandalem związanym z Epsteinem, była księżna Yorku musiała w końcu wyjść na powierzchnię, by stawić czoła konsekwencjom.

A cóż byłoby lepszym sposobem na wyprowadzenie jej z ukrycia w jej luksusowym austriackim azylu wartym 2 000 funtów za noc niż propozycja wysokiego honorarium za wideointeresiew, opowiedzenie wszystkiego w telewizyjnym wywiadzie?

Jeden z głównych amerykańskich nadawców ma rzekomo zaoferować czek o wartości 1,7 miliona dolarów (1,25 miliona funtów) za to, co na pewno będzie wybuchowym sukcesem oglądalności.

Ja osobiście krzyknęłabym: Nie rób tego, Fergie! Nie sprzedawaj siebie tak tanio!

Jej historia jest warta dużo więcej, jeśli jest gotowa zdradzić swoje uczucia na temat swojego upadku z łask – w szczególności to, co wiedziała lub nie wiedziała o seryjnym pedofilu Jeffreyu Epsteinie, mężczyźnie, któremu kiedyś była tak bliska, że opisała go jako „brata, którego nigdy nie miała” i raz błagała – żartobliwie, można przypuszczać – „żeby mnie poślubił”.

Tak jak wiemy z ogromnych sukcesów królewskich bestsellerów cenionych biografów, takich jak Robert Hardman z Daily Maila i Andrew Lownie, którego podpalająca biografia księcia Andrzeja, zatytułowana „Entitled”, była publikowana seryjnie przez Daily Maila, apetyt publiczności na relacje od środka Pałacu pozostaje niezaspokojony na całym świecie.

Wyobraźcie sobie więc miliony, jakie Fergie mogłaby zarobić, gdyby napisała szczere konto dziesięcioleci spędzonych w sercu Rodziny Królewskiej.

Przecież kiedy oficjalnie stała się członkinią Firmy poprzez swoje małżeństwo z Andrzejem w lipcu 1986 roku, zmarła Królowa miała ją za „świeży powiew”.

Była tak bliska z Królową i Księciem Filipem, że zamiast wziąć ślub w tiarze wypożyczonej z królewskiej kolekcji, przeszła pod ślub z Tiara York, bezcennym diamentowo-platynowym motywem kwiatowym zamówionym od królewskiego jubilera Garrard, który został jej podarowany przez teściów jako prezent ślubny.