Rebel Wilson napisała „obłąkany” e-mail do agenta literackiego, żądając uznanie swojego wkładu w nowy film, atakując oryginalną autorkę jako „złudzoną” i „niewdzięczną”.
E-mail został pokazany Federalnemu Sądowi w poniedziałek – pierwszego dnia postępowania o zniesławienie przeciwko Wilson przez Charlotte MacInnes, która była główną aktorką w musicalowej komedii The Deb, którą wyreżyserowała Wilson.
MacInnes wytoczyła sprawę cywilną we wrześniu po tym, jak Wilson oskarżyła ją o skarżenie się na niepożądane zaloty ze strony producentki seniora filmu, Amandy Ghost, po zachodzie słońca na plaży Bondi.
Wilson oskarżyła także MacInnes o kłamstwo co do złożenia skargi, gdyż potem została jej zaoferowana umowa w jednej z innych produkcji Ghost.
MacInnes zaprzecza, że doszło do molestowania seksualnego. Zaprzecza także, że złożyła skargę i kłamstwem co do złożenia skargi w zamian za kontrakt.
Podczas wstępnego oświadczenia w poniedziałek, prawniczka MacInnes, Sue Chrysanthou SC, opisała Wilson jako „przemocownika”, który stał się „wściekły”, gdy nie dostała tego, czego chciała.
Jako przykład pani Chrysanthou przytoczyła e-mail, w którym Wilson wyglądała na zły, że nie otrzymała uznanie jako scenarzystka The Deb i zaatakowała oryginalną dramatopisarkę, Hannah Reilly, która również przystosowała go do filmu.
E-mail został wysłany 22 grudnia 2023 roku – trzy miesiące po incydencie na plaży – z firmy Wilson Camp Sugar na adres CEO Yellow Creative Management, Jean Mostyn, agenta literackiego reprezentującego panią Reilly.
Zasługi Wilson w The Deb obejmują aktorkę, reżyserkę i producentkę, ale w e-mailu jasno wyraziła, że chce również uznanie jako scenarzystka – i nie przyjmie odmowy.
Nazwała panią Reilly „niewdzięczną” za „hojność”, którą okazała Wilson i powiedziała pani Mostyn, że film nigdy nie otrzymałby finansowania, gdyby pani Reilly była jedynym scenarzystą.
„Byliśmy hojni dla Hanny, dzieląc się znacznymi udoskonaleniami dokonanymi w projekcie od czasu, gdy na nim pracowała, w tym kilka nowych piosenek, co nie jest czymś powszechnie spotykanym,” napisała Wilson.
„Ta hojność doprowadziła do jej pomówienia mnie i finansistów przed członkami obsady, co było bardzo rozczarowujące i całkowicie brak szacunku”.
Wilson twierdziła, że pani Reilly była „trudna w pracy” i „wyjątkowo niewdzięczna za okazaną jej szansę”.
„Ma historię nieważenia opinii innych względem swojej twórczej pracy, co stoi w sprzeczności ze wszystkim, w co wierzę. Jest to również, wprost mówiąc, złudne.”
„Jeśli wątpliwości dotyczą moich osobistych uczuć wobec twojej klientki, mam nadzieję, że ten e-mail rzuci nieco światła”.
Wilson zakończyła e-mail z życzeniami „Wesołych Świąt!”.
{Context: Wilson domaga się uznanie jako scenarzystka filmu, o który walczy z pierwotną autorką.}
{Fact Check: Sąd dostał e-maila od Wilson, w którym domaga się uznanie jako scenarzystka filmu i atakuje pierwotną autorkę, Hannah Reilly.}


