Szef Mercedesu, Toto Wolff, wezwał FIA do zapewnienia, że przepisy pozwalające producentom jednostek napędowych rozwijać swoje silniki w sezonie 2026 nie będą ingerować w hierarchię Formuły 1.
W nowych przepisach dotyczących jednostek napędowych na sezon 2026 znajduje się środek wyrównujący wydajność, który pozwoli na rozwijanie modeli przez zespoły, które zostają w tyle za czołowym producentem o określony margines.
Regulacje określają trzy okresy Dodatkowych Możliwości Rozwoju i Ulepszeń (ADUO) w sezonie, a te, które są ocenione jako co najmniej dwa procent za producentem z najlepiej działającym silnikiem spalinowym, otrzymają szanse rozwoju.
Oczekuje się, że FIA, organ zarządzający sportem, udzieli większej jasności dotyczącej sposobu wdrożenia zasad przed kolejną rundą sezonu, Grand Prix Miami, do którego Mercedes przystąpi z przewagą na czele tabeli po wygraniu pierwszych trzech wyścigów.
Wypowiadając się wcześniej w tym tygodniu, Wolff powiedział: „Zasada ADUO polegała na umożliwieniu zespołom, które były w tyle pod względem jednostki napędowej, dorównania, ale nie wyprzedzania.
„Muszą jasno określić, że jakiekolwiek decyzje, którym zespołom zostanie przyznane ADUO, mogą mieć duży wpływ na obraz wydajności i na mistrzostwa, jeśli nie zostaną podjęte z absolutną precyzją, jasnością i przejrzystością.
„Muszą jasno określić, że tu nie ma miejsca na gierkowanie, ale muszą działać z właściwym duchem, gdy FIA działa na rzecz ADUO.”
Biorąc pod uwagę, że zespół Mercedesa dominował na początku sezonu, ich samodzielnie stworzony silnik wydaje się być bardzo prawdopodobny jako punkt odniesienia, z którego inne zespoły mogą otrzymać szansę dogonienia.
Jednakże Austriak wydaje się sugerować, że uważa, iż Honda, która dostarcza jedynie Aston Martin, jest jedynym producentem jednostek napędowych, który potrzebuje „pomocy”.
Wolff kontynuował: „Zespoły będą mieć swoje obrazy wydajności, i wydaje się, że jest dla mnie jeden producent silników, który ma problem i musimy pomóc. A potem wszystkie inne są praktycznie w podobnym zakresie.”
„Czyli byłbym bardzo zaskoczony, a właściwie rozczarowany, gdyby decyzje dotyczące ADUO wpłynęły na hierarchię rywalizacyjną, która obecnie ma miejsce.”
Wolff „nie martwi się” zagrożeniem ze strony Ferrari
Oprócz tego, że jest „fabrycznym” zespołem produkującym własne silniki, Mercedes dostarcza trzem zespołom – McLarenowi, Alpine’owi i Williamsowi – jednostki napędowe. Ferrari również jest „fabrycznym” zespołem i dostarcza jednostki Haasowi i Cadillacowi. Red Bull zbudował własny silnik po raz pierwszy i dostarcza zespołowi juniorskiemu Racing Bulls, podczas gdy Audi jest zespołem fabrycznym bez klientów.
Najbliższymi konkurentami Mercedesa na początku rund była Ferrari, których szef zespołu Fred Vasseur mówił o ADUO jako szansie dla włoskiej ekipy na „zbliżenie się” do Srebrnych Strzał.
Zapytany, czy martwi się, że przyznanie Ferrari ADUO może spowodować, że Mercedes będzie ich gonił później w sezonie, Wolff odpowiedział: „Nie nazwałbym tego zmartwieniem. My wszyscy monitorujemy, jak podejmowane są decyzje.
„I mamy precyzyjne dane z naszej analizy, gdzie widzimy wydajność silnika naszych konkurentów i naszą.
„W tym względzie uważam, że FIA patrzy na te same dane i FIA z pewnością, bardzo bym sobie życzył, że nadal uważa siebie za obronę integralności sportu.
„Bo nie chcesz pozwolić zespołowi na ADUO, który nagle wyprzedzi kogoś. ADUO zawsze miało być mechanizmem doganiania a nie przeskakiwania.”
Formuła 1 powraca 1-3 maja z Grand Prix Miami, drugim weekendem Sprintu sezonu, na żywo w Sky Sports F1. Oglądaj Sky Sports z NOW – bez umowy, anuluj kiedy chcesz





