Ostrzeżenie: Ta historia zawiera szczegóły o nadużyciach oraz opisy szczątków ludzkich. Może to wpłynąć negatywnie na osoby, które doświadczyły przemocy seksualnej lub znają kogoś dotkniętego tym tematem.
Amerykański piosenkarz D4vd nie przyznał się w poniedziałek do zarzutu morderstwa w związku ze śmiercią 14-letniej dziewczyny, która ostatnio była znana jako żywa niemal rok temu, a której rozczłonkowane i rozkładające się ciało zostało znalezione we wrześniu w porzuconym samochodzie Tesla należącym do niego.
Zarzuty ujawniły istotne szczegóły i były jednymi z pierwszych konkretnych publicznych działań w makabrycznej i przerażającej sprawie, która była przedmiotem tajnego śledztwa w ciągu siedmiu miesięcy od znalezienia ciała Celeste Rivas Hernandez.
Prokuratura hrabstwa Los Angeles powiedziała, że 21-letni D4vd, którego prawdziwe nazwisko brzmi David Burke, został oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia, łajdactwo i nierząd z osobą poniżej 14. roku życia oraz okaleczanie ciała. Jego adwokat złożył w jego imieniu niewinne pleady we wszystkich punktach.
Rodzice dziewczyny byli obecni na pierwszym wystąpieniu Burka w sprawie w poniedziałek. Jego prawnicy stwierdzili, że dowody pokażą, iż jest niewinny.
Władze zarzuciły urodzonemu w Houston piosenkarzowi alt-popowemu, że zabił Rivas Hernandez, aby chronić rozwijającą się karierę po tym, jak zagroziła zgłoszeniem ich seksualnego związku. Jego debiutancki album „Withered” został wydany zaledwie dwa dni po tym, jak rzekomo ostatnio znajomo było, że żyje.
Strona główna Aktualności Amerykański piosenkarz D4vd nie przyznaje się do winy w zabójstwo 14-latka |...







