Strona główna Aktualności Rozdzierające serce ostatnie zdjęcie hawajskiego pływaka, który został porwany przez śmierć

Rozdzierające serce ostatnie zdjęcie hawajskiego pływaka, który został porwany przez śmierć

13
0
  • OSTRZEŻENIE O ZAWARTOŚCI GRAFICZNEJ

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

Przerażające zdjęcie pokazuje moment, gdy pływak z Hawajów był niemal ratowany przez dobrego Samarytanina, nim został uderzony przez ocean.

Mathen Jackson, 26 lat, zmarł w sobotnie popołudnie po skoku z klifu w miejscowości widokowej Lekeleke Bay w Kailua-Kona, powszechnie określanej jako „Koniec Świata”.

Jackson, który bawił się z przyjacielem przed skokiem, szybko znalazł się w trudnej sytuacji na skutek silnego prądu – powiedział świadek policji hawajskiej.

Jego przyjaciel wezwał na pomoc służby 911 i wszedł do wody razem z przypadkowym świadkiem, starając się uratować Jacksona, jak podaje policja w komunikacie prasowym uzyskanym przez Daily Mail.

Świadek, były strażak i korpusman marynarki Ian Kowalczyk, wypłynął z Jacksonem na skraj klifu, jednak 26-latek został ponownie porwany przez potężną falę.

Przerażające zdjęcie z miejsca zdarzenia pokazuje jak Kowalczyk i przyjaciel Jacksona trzymają się walczącego pływaka w pobliżu klifu, sekundy przed tym, jak został porwany przez kolejną fale.

Na zdjęciu widać Jacksona w koralowych szortach kąpielowych w wodzie, gdzie widoczna jest tylko część jego nogi. Daily Mail rozmyło zdjęcie z powodu jego niepokojącej treści.

Strażacy i dwóch ratowników weszło na miejsce zdarzenia, pobiegło do wody i wyciągnęli Jacksona na pobliską łódź, gdzie podjęli reanimację.

Niestety, było już za późno. Został przewieziony do Szpitala Kona Community w krytycznym stanie i zmarł później z powodu obrażeń.

Przerażające zdjęcie pokazuje moment, kiedy Mathen Jackson został wyciągnięty do krawędzi klifu przez swojego przyjaciela i dobrego Samarytanina po tym, jak miał trudności z pływaniem w miejscu piękności na Hawajach

Przerażające zdjęcie pokazuje moment, kiedy Mathen Jackson został wyciągnięty do krawędzi klifu przez swojego przyjaciela i dobrego Samarytanina po tym, jak miał trudności z pływaniem w miejscu piękności na Hawajach

Mathen Jackson, 26 lat, zmarł w sobotnie popołudnie po skoku z klifu w miejscowości widokowej Lekeleke Bay w Kailua-Kona, powszechnie określanej jako 'Koniec Świata'

Mathen Jackson, 26 lat, zmarł w sobotnie popołudnie po skoku z klifu w miejscowości widokowej Lekeleke Bay w Kailua-Kona, powszechnie określanej jako 'Koniec Świata’

Przeprowadzona zostanie sekcja zwłok w celu ustalenia dokładnej przyczyny jego śmierci. W tym momencie nie podejrzewa się udziału osób trzecich.

Kowalczyk powiedział Hawaii News Now, jak załamany jest, że nie udało mu się uratować Jacksona.

„Chciałem, aby jego rodzina wiedziała, że jest mi naprawdę przykro, że zrobiłem wszystko, na co byłem zdolny, i przykro mi, że nie mogłem go uratować,” powiedział dobry Samarytanin.

Kowalczyk wspomniał, jak próbował doradzić Jacksonowi w trudnej sytuacji i skłonił go do uniesienia na plecach.

Ale Jackson szybko zaczął wpadać w panikę i zaczynał wdychać wodę, powiedział przypadkowy świadek.

„Po prostu skoczyłem i zacząłem się modlić, mówiąc: 'Jezu, proszę, jeśli możesz mi pomóc, proszę, pomóż mi uratować tego człowieka,” powiedział Kowalczyk dla mediów.

Były strażak powiedział, że myślał, że umrze w wzburzonej wodzie, ale jakoś on i przyjaciel Jacksona zdołali go popchnąć do klifu.

Kowalczyk, który opisał akcję ratunkową jako trudniejszą, niż się spodziewał, powiedział, że czuł się „pokonany”, gdy fala wciągnęła Jacksona z powrotem do oceanu.

Były strażak i korpusman marynarki Ian Kowalczyk skoczyli do oceanu, aby pomóc wciągnąć Jacksona z powrotem na klif

Były strażak i korpusman marynarki Ian Kowalczyk skoczyli do oceanu, aby pomóc wciągnąć Jacksona z powrotem na klif

Zaledwie chwile po tym, jak został wciągnięty, potężna fala oddzieliła Jacksona od jego ratowników i ponownie wciągnęła go z powrotem na morze

Zaledwie chwile po tym, jak został wciągnięty, potężna fala oddzieliła Jacksona od jego ratowników i ponownie wciągnęła go z powrotem na morze

26-latek zaczął panikować, wspominał, a Kowalczyk zaczął płakać, bo wiedział, że gdyby wrócił do wody, zginąłby.

Bliscy Jacksona oddali mu hołd w mediach społecznościowych. Jeden z przyjaciół opublikował zdjęcie, pisząc: 'Spoczywaj w pokoju, bracie.'”

Krewny w innym poście powiedział: 'Będziesz nam brakował, Baba Mathen. Nie mogę uwierzyć, że nas opuściłeś.’

Śmierć Jacksona pozostaje pod śledztwem policji. Każda osoba posiadająca informacje na temat zdarzenia została zachęcona do kontaktu z Reubenem Pukahi, pełniącym obowiązki sierżanta patrolu Kona.