Strona główna Aktualności Trump krytykuje „słabego” papieża, a następnie zamieszcza obraz sztucznej inteligencji siebie jako...

Trump krytykuje „słabego” papieża, a następnie zamieszcza obraz sztucznej inteligencji siebie jako Jezusa

16
0

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

Donald Trump wczoraj wywołał oburzenie, publikując obraz AI, na którym przedstawiony jest jako postać przypominająca Chrystusa, jednocześnie atakując Papieża.

Oznajmił, że Papież Leon XIV jest 'słaby w sprawach kryminalnych’ oraz 'fatalny dla polityki zagranicznej’, gdy ten sprzeciwił się wojnie z Iranem.

Prezydent USA twierdził również, że pierwszy Amerykanin na czele Kościoła Katolickiego 'nie byłby w Watykanie’, gdyby nie on.

Następnie obraził szerszy świat chrześcijański, publikując obraz siebie jako Jezusa na swojej platformie społecznościowej Truth Social.

Stworzony za pomocą sztucznej inteligencji, ukazywał Prezydenta jako przystrojonego w szaty Chrystusa, pozornie uzdrawiającego chorego mężczyznę, otoczonego adorującymi postaciami, w tym pielęgniarką i żołnierzem.

W tle widać poległych amerykańskich żołnierzy wstępujących do nieba w stylu obrazu renesansowego.

Zdjęcie oraz sprzeczka Trumpa z Papieżem były tym bardziej zaskakujące, biorąc pod uwagę, że jego żona Melania jest praktykującą katoliczką.

Odpowiadając dziś rano, Papież stwierdził, że 'nie boi się’ Prezydenta i będzie kontynuować głoszenie nauk chrześcijańskich dotyczących zła wojny.

Donald Trump wczoraj wywołał oburzenie, publikując obraz AI, na którym przedstawiony jest jako postać przypominająca Chrystusa

Donald Trump wczoraj wywołał oburzenie, publikując obraz AI, na którym przedstawiony jest jako postać przypominająca Chrystusa

Trump oznajmił, że Papież Leon XIV (na zdjęciu) jest 'słaby w sprawach kryminalnych' oraz 'fatalny dla polityki zagranicznej', gdy sprzeciwił się wojnie z Iranem

Trump oznajmił, że Papież Leon XIV (na zdjęciu) jest 'słaby w sprawach kryminalnych’ oraz 'fatalny dla polityki zagranicznej’, gdy sprzeciwił się wojnie z Iranem

Po szeroko zakrojonej krytyce, także ze strony swoich zwolenników, Pan Trump usunął obraz z mediów społecznościowych.

Później – podczas improwizowanej konferencji prasowej, przyjmując dostawę jedzenia z McDonald’s w Gabinecie Owalnym – Pan Trump twierdził, że jest przedstawiony na obrazie jako lekarz. Powiedział reporterom: 'To jestem ja jako lekarz, leczący ludzi, a rzeczywiście pomagam ludziom.’

Okrzyknął media za 'wymyślenie’ narracji, że przypomina Jezusa, mówiąc też, że 'nie ma powodu do przeprosin’.

Kontrowersja wybuchła po tym, jak Papież Leon stwierdził, że Bóg odrzuca modlitwy przywódców, którzy rozpoczynają wojny i mają 'ręce pełne krwi’.

Zamieszanie zapoczątkowało się, gdy Papież nazwał konflikt w Iranie 'okropnym’ i namawiał Pana Trumpa do 'znalezienia wyjścia’, zanim określił groźbę Prezydenta zniszczenia cywilizacji irańskiej jako 'naprawdę nieakceptowalną’.

Na platformie Truth Social Prezydent stwierdził: 'Nie chcę papieża, który krytykuje Prezydenta Stanów Zjednoczonych, ponieważ robię dokładnie to, do czego zostałem wybrany, W OGROMNEJ PRZEWADZE.’

’Leo powinien być wdzięczny, bo, jak wszyscy wiedzą, był szokującym zaskoczeniem… Gdybym nie był w Białym Domu, Leo nie byłby w Watykanie. Nie chcę papieża, który uważa, że to w porządku, aby Iran miał broń nuklearną.’

Na zdjęciu: Donald Trump odbiera zamówienie z McDonald's w Białym Domu w poniedziałek, dając napiwek dostawcy Sharon Simmons w wysokości 100 dolarów

Na zdjęciu: Donald Trump odbiera zamówienie z McDonald’s w Białym Domu w poniedziałek, dając napiwek dostawcy Sharon Simmons w wysokości 100 dolarów

Po dalszym pytaniom reporterów Pan Trump powiedział: 'Nie jestem zwolennikiem Papieża Leo. To bardzo liberalna osoba, której nie zależy na powstrzymywaniu przestępczości.’

Papież powiedział, że nie ma 'strachu’ przed administracją USA, ale nie 'chce wdawać się w dyskusję’ z Panem Trumpem. Odnośnie obrazu AI, stwierdził: 'Nie sądzę, że przesłanie Ewangelii ma być wykorzystywane w taki sposób, jak robią to niektórzy ludzie.’

Papieża poparła wspólnota chrześcijańska na całym świecie.

Premier Włoch Giorgia Meloni, sojusznik administracji Białego Domu, powiedział: 'Uważam, że słowa Prezydenta Trumpa wobec Świętego Ojca są nieakceptowalne. Papież jest głową Kościoła Katolickiego, słuszne jest, aby wzywał do pokoju.’ Historyk Massimo Faggioli powiedział: 'Ani Hitler, ani Mussolini nie zaatakowali papieża tak otwarcie i bezpośrednio.’

W USA biskup Robert Barron z Winona-Rochester w Minnesocie powiedział, że komentarze były 'nieodpowiednie i obraźliwe’.

Nawet Iran stanął w obronie Papieża, prezydent Masoud Pezeshkian napisał na X: 'Potępiam zniewagę Pana Excelencji… i oświadczam, że zbezczeszczenie Jezusa nie jest akceptowalne dla żadnej wolnej osoby.’