Strona główna Aktualności Departament Stanu Zjednoczonych prosi sąd o odrzucenie skazanych na spisek zdrady przysięgłych...

Departament Stanu Zjednoczonych prosi sąd o odrzucenie skazanych na spisek zdrady przysięgłych Proud Boys, Oath Keepers

16
0
Ikona przekształcenia tekstu na mowę

Posłuchaj tego artykułu

Szacowany czas czytania: 4 minuty

Wersja audio tego artykułu jest generowana za pomocą technologii opartej na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy wymowy. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle analizować i poprawiać wyniki.

Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych we wtorek poprosił federalny sąd apelacyjny o unieważnienie skaz czołowych przywódców Proud Boys i Oath Keepers, którzy zostali skazani na kary więzienia za prowadzenie członków skrajnie prawicowych grup ekstremistycznych w ataku na Kapitol Stanów Zjednoczonych ponad pięć lat temu, mającego na celu utrzymanie prezydenta Donalda Trumpa na stanowisku.

Trump złagodził kary więzienia kilku przywódcom Proud Boys i Oath Keepers w styczniu 2025 r., dokonując powszechnego aktu łaski dla ponad 1500 oskarżonych związanych z atakiem z 6 stycznia 2021 r.

Prośba ze strony Departamentu Sprawiedliwości miałaby na celu jeszcze dalsze cofnięcie skaz dla liderów grup ekstremistycznych, w tym założyciela Oath Keepers, Stewarta Rhodesa.

W dokumentach sądowych prokuratorzy poprosili Sąd Apelacyjny Dystryktu Kolumbii o unieważnienie skaz, aby rząd mógł ostatecznie oddalić zarzuty.

„Pozew rządu o unieważnienie w niniejszej sprawie jest zgodny z jego praktyką przedkładania Sądowi Najwyższemu wniosków o unieważnienie skaz w przypadkach, w których rząd zdecydował w swym uznaniu władzy oskarżycielskiej o zakończeniu sprawy kryminalnej ze względów sprawiedliwości — wnioski, które Sąd Najwyższy rutynowo przyjmuje,” – napisali prokuratorzy w dokumencie sądowym podpisanym przez prokuratora Stanów Zjednoczonych Jeanine Pirro.

Sądy w Waszyngtonie skazały liderów Proud Boys i Oath Keepers za zorganizowanie przemocowych działań mających na celu powstrzymanie pokojowego przekazania władzy po przegranych przez Trumpa wyborach prezydenckich w 2020 r. na rzecz demokratycznego prezydenta Joe Bidena.

Zdumiewające odstąpienie od poprzedniej administracji

Decyzja o porzuceniu skaz stanowi zdumiewające odstąpienie od administracji Bidena, która wychwalała wyroki skazujące jako kluczowe zwycięstwo w dążeniu do ukarania odpowiedzialnych za to, co prokuratorzy opisali jako atak na serce amerykańskiej demokracji.

Jest to część ciągłych starań administracji Trumpa o przepisanie historii ataku z 6 stycznia i minimalizowanie przemocy przeprowadzonej przez tłum zwolenników Trumpa, w wyniku której ucierpiało ponad 100 policjantów.

W prośbie o odwołanie skaz znajdują się także skazania członków Oath Keepers: Kelly’ego Meggsa, Kennetha Harrelsona i Jessiki Watkins oraz członków Proud Boys: Ethana Nordeana, Josepha Biggsa, Zacharego Rehla i Dominica Pezzoli.

Inni członkowie grup ekstremistycznych, w tym były przewodniczący narodowy Proud Boys, Enrique Tarrio, otrzymali ułaskawienie od Trumpa pierwszego dnia swojej drugiej kadencji w Białym Domu.

Rhodes został skazany na 18 lat więzienia po tym, jak on i kilku jego zastępców zostali skazani w jednej z najważniejszych spraw wynikających z ataku z 6 stycznia na Kapitol przez tłum zwolenników Trumpa.

Prokuratorzy powiedzieli, że Rhodes i jego zwolennicy zgromadzili broń do możliwego użycia przez drużyny „szybkiej reakcji” w hotelu w Wirginii, ale nigdy nie skorzystali z broni.

Adwokat Nordeana, Nicholas Smith, powiedział, że są wdzięczni Departamentowi Sprawiedliwości za „mądrą decyzję” w sprawie odwołania skaz.

„Nie chcemy, aby precedens mówił, że jakakolwiek fizyczna konfrontacja między protestującymi a siłami porządkowymi stanowi przestępstwo zbliżone do zdrady, takie jak spisek obalić władzę,” powiedział Smith.

WIDEO | Michael Fanone wspomina atak z 6 stycznia 2021 r.:

Funkcjonariusz opowiada o srogiem ataku podczas przesłuchania w sprawie zamieszania w Kapitolu Stanów Zjednoczonych

Funkcjonariusz policji metro D.C., Michael Fanone, zeznał we wtorek, że zamachowcy grozili mu, że „zabiją go jego własną bronią” podczas ataku z 6 stycznia na Kapitolie Stanów Zjednoczonych. Ostrzegł przed „niewrażliwością” okazywaną przez niektórych wybranych przedstawicieli ustawodawczych Stanów Zjednoczonych, którzy minimalizowali zamieszanie.

Były funkcjonariusz policji metro Michael Fanone powiedział, że jest rozczarowany, ale nie zaskoczony kolejnym kamieniem milowym w kampanii administracji Trumpa mającej na celu przepisanie historii z 6 stycznia.

„Przypomnę Amerykanom, że byli to zdrajcy tej ojczyzny,” powiedział Fanone, który został wciągnięty do tłumu na zewnątrz Kapitolu 6 stycznia i doznał ataku serca po tym, jak napastnik zszokował go tasakiem paralizującym.

„Zaplanowali, podburzyli i przeprowadzili powstanie.”