Strona główna Aktualności 60-letni Polak stanął w obronie ukraińskiego nastolatka w tramwaju w Poznaniu. Trzech...

60-letni Polak stanął w obronie ukraińskiego nastolatka w tramwaju w Poznaniu. Trzech mężczyzn pobili go za to.

25
0

Polski mężczyzna stanął w obronie ukraińskiego nastolatka, trzech mężczyzn go zaatakowało. 60-letni mężczyzna zareagował, gdy trzech mężczyzn wyzywało ukraińskiego nastolatka w tramwaju w Poznaniu, i oni obrócili swoją agresję przeciwko niemu, tak mocno go bijąc, że doświadczył utraty pamięci, donosi polskie źródło informacji Rzeczpospolita.

Atak wpisuje się w dokumentowany i narastający wzorzec przemocy antyukraińskiej w Polsce. Zbrodnie nienawiści wzrosły o ponad 30% między 2024 a 2025 rokiem, powiedział wiceminister spraw wewnętrznych Czesław Mroczek.

To drugie takie napaście, które wydarzyło się w ciągu kilku dni: 11 lipca mężczyzna w Świdniku zaatakował przypadkową osobę, którą pomylił z Ukraińcem.

Incydent zaostrzył się na przystanku tramwajowym

Według rzecznika policji Poznania Andrzeja Borowiaka, pobicie miało miejsce w piątek, a mężczyzna zgłosił się do policji w sobotni wieczór, w towarzystwie swojej żony, która opiekowała się nim po incydencie.
Zaczęło się w tramwaju, gdzie mężczyzna zobaczył trzech mężczyzn wyzywających ukraińskiego nastolatka i stanął w jego obronie. Atakujący zwrócili swoją agresję przeciwko niemu. Na przystanku na ulicy Kurpińskiej doszło do starcia, które zakończyło się pobiciem.

Policja pracuje na podstawie nagrań z tramwajów i przystanków

Policja przesłuchała świadków i skonfiskowała nagrania z kamer monitoringu na przystanku tramwajowym, a nagrania z wnętrza tramwaju mają zostać opublikowane w poniedziałek. Trwa identyfikacja napastników.

To, że agresorzy tak łatwo zmienili swój cel z ukraińskiego nastolatka na Polaka broniącego go, jest sygnałem na temat działań wrogości: gdy „obrońca Ukraińców” staje się kategorią warta ataku, przemoc nie potrzebuje już celu w postaci Ukraińca, żeby go znaleźć.

Wrogość jest mierzalna i wzrasta

Wcześniej polskie Generałne Sztab Wojennego miało duże operacje Rosji mające na celu rozłamanie stosunków polsko-ukraińskich, a antyukraińskie przekazy w polskiej przestrzeni informacyjnej podwoiły się między sierpniem a listopadem 2025 roku w porównaniu z rokiem wcześniej. W czerwcu 2026 roku Polska aresztowała jedenaście osób za protesty opłacone przez Rosję i zorganizowane wśród ukraińskich uchodźców.

Polskie wsparcie publiczne dla przyjmowania uchodźców z Ukrainy spadło z 94% w marcu 2022 roku do 48% na początku 2026 roku.

Polska pozostaje głównym skrzyżowaniem broni docierającej do Ukrainy, a rozbicie tych dwóch narodów było celem Rosji od 2022 roku.