Dyrektor Instytutu Książki Ukrainy (UBI) Oleksandra Koval, po kolejnym ostrzale ze strony Rosji, który uszkodził wydawnictwa i zakłady poligraficzne, ogłosiła konieczność przeznaczenia 150-200 milionów UAH na przywrócenie miliona utraconych książek.
„Rosja atakuje drukarnie i wydawców, ponieważ doskonale wie, że nasza broń jest tam, że ukraińska wytrwałość jest kuta właśnie tam. Wciąż ją posiadamy! I będzie ich więcej! Jesteśmy potrzebni natychmiastowej pomocy rządu w celu przywrócenia utraconego miliona książek, szacuję, że potrzeba na to 150-200 milionów UAH,” napisała Koval na Facebooku.
Z kolei Dyrektor Stowarzyszenia Wydawców Ukrainy (UPA) Artem Bidenko wezwał Radę Ministrów, Ministerstwo Kultury, Ministerstwo Edukacji i Nauki oraz inne organy rządowe do pilnego wprowadzenia mechanizmów wsparcia dotkniętych ostrzałem drukarni i wydawców.
„To nie tylko kwestia ekonomii czy oddzielnego biznesu. To kwestia zapewnienia ukraińskim uczniom podręczników, zachowania infrastruktury kulturalnej oraz odporności państwa w warunkach wojny,” napisał Bidenko na Facebooku.
Bidenko także zaapelował do partnerów międzynarodowych, stowarzyszeń zawodowych, instytucji kulturalnych, bibliotekarzy i wydawców o solidarność i wsparcie ukraińskiej branży książkowej.
„Zachęcam czytelników do wsparcia dotkniętych wydawców: kupujcie ich książki, dołączajcie do zbiórek na renowację oraz udostępniajcie informacje o ich inicjatywach. Książki, których Rosja próbuje zniszczyć, muszą być czytane,” dodał.
[Jakość tekstu z kodeksu HTML została pominięta w tłumaczeniu.]




