Strona główna Aktualności Botswana ostrzega swoich obywateli przed rosyjskimi oszustwami dotyczącymi pracy, które kończą się...

Botswana ostrzega swoich obywateli przed rosyjskimi oszustwami dotyczącymi pracy, które kończą się na froncie przeciwko Ukrainie

26
0

Botswana stało się najnowszym afrykańskim krajem oskarżającym Rosję o oszukiwanie swoich obywateli, by walczyli przeciwko Ukrainie, zwabiając ich za granicę fałszywymi ofertami pracy, a następnie zmuszając do walki – donosi agencja Bloomberg. Rząd zaapelował do swoich obywateli o ostrożność wobec ofert zatrudnienia za granicą, ostrzegając, że ten schemat szybko się rozprzestrzenia. Ten krok wywołuje alarmy na całym kontynencie, gdy Rosja przeczesuje Afrykę w poszukiwaniu żołnierzy do swych wojen.

Zamiast rozkazania ryzykownej mobilizacji generalnej w kraju, Moskwa wypełnia swoją armię żołnierzami kontraktowymi, więźniami i rekrutami z regionów o niskich dochodach z trzech kontynentów.

Botswana bije na alarm w sprawie pułapki rekrutacyjnej

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Botswany wydało ostrzeżenie w oświadczeniu z 18 lipca. Wyraziło zaniepokojenie rosnącą liczbą swoich obywateli zmuszanych do służby w rosyjskiej armii i wezwało wszystkich do potwierdzenia, że każda oferta pracy za granicą jest prawdziwa przed jej przyjęciem.

Ministerstwo opisało ludzi wyprowadzanych z kraju pod fałszywymi pretekstami, tylko po to, by zostać zepchniętymi na pole bitwy po przybyciu.

„Liczba Batswan, które zostają wprowadzone w błąd w takie układy, rośnie w zastraszającym tempie” – oświadczyło ministerstwo, używając określenia na obywateli Botswany. Dodało, że „nadal otrzymuje przejmujące telefony od Batswan już na pierwszej linii frontu, opisujące warunki, w których się znajdują”.

Botswana dołącza do Kenii i Południowej Afryki

Ostrzeżenie stawia Botswanę obok innych afrykańskich państw, które prześledziły tę samą trasę. W Kenii i Południowej Afryce prokuratorzy już zatrzymali i postawili zarzuty podejrzanym oskarżonym o kierowanie rekrutami na szeregi Moskwy.

Parlament Europejski poszedł o krok dalej w marcu, potępiając praktykę jako handel ludźmi i opisując rekrutów, którzy zostali oszukani, pozbawieni dokumentów i traktowani jak rzeczy jednorazowego użytku.

Rachunek są już policzone wśród zmarłych

Rekrutacja ma swoje ofiary. Inpact, organizacja non-profit stojąca za projektem All Eyes On Wagner, doniosła w lutym, że wojna Rosji pochłonęła już co najmniej 316 afrykańskich istnień, z większością zabitych wysłanych na front ledwie po przeszkoleniu. Kenia, sama w sobie, szacuje na 1000 liczbę swoich obywateli wciągniętych do wojsk Moskwy.