Strona główna Aktualności Państwo bałtyckie zwiększa bezpieczeństwo tamy i zakładu przechowywania gazu ze względu na...

Państwo bałtyckie zwiększa bezpieczeństwo tamy i zakładu przechowywania gazu ze względu na rosyjskie zagrożenie.

8
0

Łotwa zaostrzyła bezpieczeństwo w kluczowych miejscach energetycznych i wodnych po tym, jak służby wykazały groźbę ze strony Rosji, donosi agencja Reuters. Jej premier poprosił NATO o więcej wojsk i obrony powietrznej, ostrzegł przed wpływem na wybory i skrytykował rządy europejskie, które wciąż chronią gaz rosyjski.

Poza linią frontu na Ukrainie państwa bałtyckie graniczące z Rosją przez całą wojnę przygotowywały się na szaro-strefowe działania sabotażu, podpalenia i incydenty z dronami wymierzone w infrastrukturę i politykę na wschodnim obrzeżu NATO.

Ochrona tamy i gazu

Premier Andris Kulbergs powiedział na łamach Reutersa, że kraj podniósł swoją gotowość. Wskazał na elektrownię wodną nad stolicą i duże podziemne magazyny gazu. Gdy poproszono o konkretyzację, wskazał na zakład gazowy Incukalns, szeroki sektor energetyczny i jego firmy oraz tamę.

Liderzy Łotwy, Litwy i Polski wyrażają to samo ostrzeżenie. Służby wywiadowcze państw zachodnich widzą, jak jak Moskwa przygotowuje prowokacje i ataki na regionalną infrastrukturę.

Kable podmorskie w Bałtyku zostały już uszkodzone w podejrzanej akcji sabotażowej na przełomie nowego roku. Rosja niedawno bez wyjaśnienia zamknęła siedem przejść kolejowych na swoich granicach z NATO. Kreml zlekceważył te ostrzeżenia, nazywając je „straszakami”.

Kulbergs ocenił, że zagrożenie rośnie. Zatrzymana w Ukrainie, Rosja – jego zdaniem – pragnie „szybkiego sukcesu, więc potencjalne zagrożenie hybrydowe jest większe niż wcześniej.” Dodatkowo powiedział: 

„Wszystko jest możliwe.”

Dowiedz się więcej

Łotwa odnotowuje 111 kolejnych dni migrantów przepychanych z Białorusi—i oskarża swoje poparcie dla Ukrainy

Wybory zagrożone

Łotwa, członek NATO i UE graniczący z Rosją, jest jednym z największych zwolenników Kijowa i największych krytyków Moskwy. Taka postawa stawia ją wśród najbardziej prawdopodobnych celów Moskwy przed październikowymi wyborami krajowymi.

Jego rząd przygotowuje się na możliwe ingerencje Rosji w głosowanie. Moskwa zaprzecza zarzutom ingerowania w wybory, jakie stawiają jej stolice zachodnie. Oddzielnie oskarżyła Łotwę o otwarcie korytarzy powietrznych dla ukraińskich dronów, nie przedstawiając dowodów.

Kulbergs skierował swą krytykę w stronę rządów UE blokujących pakiet sankcji nr 21, wymieniając Bułgarię. Jeden sprzeciw wystarczy, aby cały pakiet zostałÂ zablokowany. Środki obejmowałyby sankcje wobec 250 osób i podmiotów oraz zaostrzenie restrykcji na rosyjski gaz ziemny skroplony.

Blokowanie części z nich, według niego, ponosi odpowiedzialność za śmierć ukraińskich żołnierzy i cywilów. Brak działań wobec tajnej floty Rosji i sprzedaży skroplonego gazu ziemnego, jego zdaniem, ciągle karmi „rosyjski mechanizm wojenny”.