Donald Trump sprawił, że zabrzmiało jakby właśnie rozwiązał problem braku systemów Patriot na Ukrainie.
Na szczycie NATO w Ankarze 8 lipca 2026 roku powiedział prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu, że Stany Zjednoczone udzielą Kijowowi czegoś, czego szukali od miesięcy.
„Dam autoryzację, żebyś mógł produkować Patriots.”, Trump powiedział do Zełenskiego. „W ten sposób nie możesz narzekać, że nie dostajesz wystarczająco.”.
Jednakże Trump faktycznie nie udzielił licencji w Ankarze. CBS News donosił, że Lockheed Martin i RTX, które pomagają w produkcji pocisków Patriot, nie zostały poinformowane. Defense News stwierdziło, że kluczowe warunki, w tym który przechwytacz Ukraina mogłaby budować, musiały jeszcze zostać negocjowane z kontrahentami.
[Fact Check: Licencja na produkcję Patriotów nie została faktycznie udzielona podczas szczytu NATO w Ankarze. Trwały negocjacje jeszcze z kontrahentami.]
Zełenski otrzymał obietnicę, nie jednak uprawnień do rozpoczęcia produkcji pocisków Patriot.
Nawet gdyby licencja została sfinalizowana, to nie dostarczyłaby pojedynczego przechwytacza w najbliższym czasie – oświadczyło dwóch specjalistów od obronności Euromaidan Press.
Patriot to zachodni system, który najbardziej niezawodnie zatrzymuje rosyjskie pociski balistyczne, a Ukraina zależy praktycznie wyłącznie od USA pod tym względem. Natomiast Rosja prowadzi intensywną kampanię w powietrzu. W atakach 6 lipca ukraińskie systemy obrony powietrznej nie zestrzeliły żadnego z niemal 30 pocisków balistycznych skierowanych na Ukrainę.
[Context: Licencja na produkcję Patriotów została obiecana, ale nie udzielona, a Ukraina jest uzależniona od dostaw]
Linia produkcyjna w Ukrainie mogłaby zostać uruchomiona najwcześniej pod koniec przyszłego roku. Kijów potrzebuje desek Patriotów już teraz.




