Dostawy przechwytów Patriot PAC-3 ustały, pozostawiając ukraińskie jednostki obrony powietrznej bezbronnych w obronie Kijowa przed najszybszymi i najbardziej zabójczymi amunicjami Rosji.
„Po prostu nie mamy rakiet. Nie mamy niczego do użycia przeciwko pociskom balistycznym” – powiedział Serhii „Flash” Beskrestnov, ekspert wojskowy i doradca ministra obrony Mychajła Fedorowa, w wywiadzie dla Radia NV 6 lipca.
Niedobór przechwytów został wyraźnie zademonstrowany kilka godzin wcześniej, gdy Rosja przeprowadziła drugi olbrzymi atak na Ukrainę w ciągu czterech dni, ponownie skupiając się na stolicy Kijowie, zabijając co najmniej 22 osoby i raniąc dziesiątki cywilów z Ukrainy.
„Niemal wszystkie pociski balistyczne trafiły w swoje cele. Jeśli to się utrzyma, Rosja zniszczy całą krytyczną infrastrukturę Ukrainy” – powiedział Beskrestnov.
Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały, że ostatni atak Rosji składał się z 23 pocisków balistycznych, sześciu pocisków przeciwdziałania przeciw okrętom 3M22 Zircon „hipersonicznych”, 39 konwencjonalnych pocisków manewrujących i 351 dronów bojowych.
Bez zapasowych przechwytów PAC-3, wszystko, co mogli zrobić ukraińscy operatorzy obrony powietrznej, to tylko obserwować, gdy wszystkie 23 pociski balistyczne i wszystkie sześć pocisków Zircon uderzyły w miasto i otaczające obwody.
Obrona powietrzna Ukrainy radziła sobie znacznie lepiej przeciwko innym, wolniejszym amunicjom, które Rosja wystrzeliła jako część swojego olbrzymiego nalotu, zestrzeliwując 37 pocisków manewrujących i zestrzeliwując lub tłumiąc 326 dronów bojowych.
Ale pociski balistyczne – niesłychanie trudne do przechwycenia ze względu na swoją ogromną prędkość – pozostają największym wyzwaniem.
„Nasi wojownicy dobrze sobie poradzili dzisiaj z przechwytywaniem dronów i pocisków manewrujących, ale niestety nie z rosyjskimi pociskami balistycznymi. A przyczyna tkwi w niewystarczającym zapasie rakiet przechwytujących” – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych kilka godzin po ostatnim ataku.
Ukraina polega na amerykańskich systemach obrony powietrznej Patriot, wypuszczających przechwytujące rakiety PAC-3 MSE do zestrzeliwania pocisków balistycznych. Wysoce zaawansowana i kosztowna rakieta PAC-3 przechwytuje nadchodzące pociski balistyczne poprzez fizyczne zderzenie z nimi w powietrzu.
Wojna w Zatoce Perskiej rozciągnęła zapasy tych bardzo poszukiwanych rakiet i spowodowała, że dostawy wcześniej przeznaczone dla Ukrainy zostały skierowane na potrzeby wojsk amerykańskich i sojuszników USA na Bliskim Wschodzie.
Patriot jest jednym z kilku systemów na świecie, które mogą skutecznie zwalczać nadchodzące pociski balistyczne i hipersoniczne. Inne systemy dostarczone Ukrainie przez zachodnich partnerów, takie jak francusko-włoski system SAMP/T, nie są w stanie zwalczać pocisków balistycznych – powiedział pułkownik Jurij Ihnat, szef Wydziału Komunikacji Sił Powietrznych Ukrainy, dla Kyiv Independent.
„Systemy SAMP/T są obecne na Ukrainie od długiego czasu i nawet zestrzelały rosyjskie samoloty. Ale musimy liczyć na modyfikację, która będzie w stanie nas obronić przed pociskami balistycznymi dzisiaj” – powiedział Ihnat.
Ukraina próbuje również budować własny rodzimy system obrony przeciwrakietowej. Fire Point, ukraińskie przedsiębiorstwo obronne stojące za wysoko skutecznymi dronami uderzeniowymi FP-1 i FP-2 oraz pociskami manewrującymi „Flamingo”, opracowuje system obrony powietrznej „Freya”, specjalnie zaprojektowany do zwalczania nadchodzących pocisków balistycznych.
Mimo że Fire Point ogłosiło udany test 3 czerwca, nawet najbardziej optymistyczne oceny sugerują, że system nadal jest wiele miesięcy od uzyskania początkowej zdolności operacyjnej.
To pozostawia Ukrainę niezwykle podatną na rosyjskie pociski balistyczne i hipersoniczne, co jest przewagą, której Kreml coraz bardziej chce wykorzystać, gdy Ukraina nadal utrudnia rosyjskie ambicje na polu bitwy, a Kijów prowadzi swoją niezwykle udaną kampanię z użyciem dronów na odległość przeciwko rosyjskiemu przemysłowi naftowemu.
„Musisz mieć coś, czym strzelać do balistyki. Istnieje wystarczająca ilość systemów, potrzebne jest stałe dostarczanie rakiet. Rosjanie wykorzystują fakt, że w Ukrainie, jak i na całym świecie, brakuje poważnego zapasu rakiet przechwytujących PAC-2 i PAC-3, więc skupiają się bardziej na operacjach balistycznych” – powiedział Jurij Ignat w wywiadzie telewizji narodowej Ukrainy.
Ponieważ ten dostęp nadal unika Ukrainy, mieszkańcy Kijowa płacą dalej cenę; co najmniej 22 osoby zostały zabite, a dziesiątki więcej zostały ranne w stolicy i regionie otaczającym.
Poprzedni atak 2 lipca zabił 31 osoby i ranił ponad 100. Jeden rosyjski pocisk zniszczył cywilny budynek mieszkalny w dzielnicy Darnycki miasta, unicestwiając całe rodziny w jednej chwili.
„Podczas gdy rakiety Patriot pozostają w magazynach sojuszników, zachęca to tylko Rosję do kontynuowania „pokonywania” budynków mieszkalnych” – powiedział Zełenski w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych, apelując do zachodnich sojuszników Ukrainy o okazanie siły wobec rosyjskiej agresji.
„Stany Zjednoczone i Europa mają wystarczająco dużo siły, aby powstrzymać ten terror”.

