Strona główna Aktualności Były numer dwa NATO chce, aby Ukraina walczyła tak, jakby było 1918...

Były numer dwa NATO chce, aby Ukraina walczyła tak, jakby było 1918 roku.

10
0

Były zastępca Naczelnego Dowódcy NATO uważa, że wyjście z wojny na Ukrainie zostało wymyślone w 1918 roku.

Sir Richard Shirreff, obecny główny doradca wojskowy w sprawach zagranicznych dowódcy Ukrainy Oleksandra Syrskyiego, powiedział Euromaidan Press, że front dzisiaj przypomina początek Pierwszej Wojny Światowej przed jej finałem: cztery lata wyczerpania, linie okopów, piechota ostrzeliwana przez maszynę za kilka jardów ziemi niczyjej. Impas, który teraz wszyscy traktują jako permanentny, jest dokładnie impasem z lat 1914–1917 – i został przełamany.

„Tylko po innowacji i rewolucji w dziedzinie wojskowości w 1918 roku wytyczono drogę przez niemiecką armię” – powiedział Shirreff. „Po raz pierwszy mieliśmy samoloty, czołgi, artylerię i piechotę skoordynowaną przez prymitywne radia – tzw. wojnę łączoną”.

To przełom w dziedzinie broni różnowrinowych, który zapoczątkował ofensywę Stu Dni – postęp sojuszników, który zniszczył niemiecką armię w ostatnich miesiącach wojny, po latach, w których ta sama armia nie mogła się ruszyć. Skok ten nie był nową bronią. Była to synteza: powietrze, pancerze, artyleria i piechota walczące jako jedności zamiast czterech, połączone nową technologią radia.

Różnica, jaką spowodowało to połączenie, była ogromna. Przez trzy lata Front Zachodni pochłonął pokolenie – tylko bitwa nad Sommą kosztowała ponad milion ofiar, a zyski mierzono w milach.

To, co się zmieniło w 1918 roku, nie były to więcej ludzie czy większe działa; to to, że ogniwa zaczęły działać razem. Czołgi przecięły druty, artyleria idąc przed piechotą na ustalonej harmonogramie, samoloty lokalizowały działa, a radio trzymało sekwencję w ryzach. Armia niezmienna przez lata rozpadła się w tygodniach.

Argument Shirreffa polega na tym, że Ukraina obecnie znajduje się w fazie z 1917 roku – ogromne wzajemne wyczerpanie, żadna ze stron nie jest w stanie zamienić sukcesu na decydujące przełamanie. Ukraina już sama dostarczyła część odpowiedzi z 1918 roku: drony z głębokim uderzeniem teraz docierają ponad tysiąc kilometrów w głąb Rosji, a jej kampania z dalekiego zasięgu związuje znacznie większą armię. Jej inżynierowie wynajdują tanie, nowatorskie bronie do walki na polu bitwy, którego nikt inny na świecie nie potrafi prowadzić.

Ta innowacja brakuje tego, czego zabrakło w 1918 roku, aż sojusznicy tego dostarczyli: finansowania, skali, technologicznej przewagi Zachodu i integracji w system, który zamienia wynalazek w przełom.

To, jak twierdzi, jest obszar, w którym NATO mogłoby faktycznie pomóc – nie poprzez wysyłanie wojsk, na które Rada Północnoatlantycka nigdy nie zgodziłaby się, ale pomagając Ukrainie „wygenerować wielki wojskowy pomysł”, syntezę doktrynalną, którą sojusz spędził dziesięciolecia budując, a Ukraina teraz improwizuje pod ogniem.

Rym historyczny niesie również ostrzeżenie. Przełom w 1918 roku nadszedł dopiero po czterech latach ofiar, którym zdecydowany wcześniejszy syntez nie mógłby być oszczędzony. Punktem Shirreffa jest to, że wzorzec jest teraz dostępny – jeśli Zachód zdecyduje się pomóc go budować, zamiast czekać, aż wyczerpanie dobiegnie końca.

Shirreff przedstawia pełną strategię – Sky Shield, gwarancję artykułu 5 dla niezajętej Ukrainy i to, czego wymaga zawieszenie broni „oznaczające zwycięstwo nad Rosją” – w naszym pełnym wywiadzie.