Strona główna Aktualności Niemcy oskarżają ukraińskiego podejrzanego w sprawie sabotażu Nord Stream

Niemcy oskarżają ukraińskiego podejrzanego w sprawie sabotażu Nord Stream

24
0

Redaktor’s Note: Ten artykuł został zaktualizowany, obejmując komentarze prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Niemiecki prokurator federalny postawił zarzuty ukraińskiemu obywatelowi podejrzanemu o sabotaż gazociągów Nord Stream w 2022 roku – donosi niemieckie źródło informacyjne Tagesschau (ARD) 1 lipca.

Podejrzanym jest Serhii Kuznietsov, który został ekstradowany do Niemiec w listopadzie 2025 roku.

W wyniku serii eksplozji we wrześniu 2022 roku wstrząsnęło kontrowersyjnymi gazociągami Nord Stream 1 i 2, zniszczając trzy z czterech kluczowych gazociągów łączących Rosję i Niemcy. Nierozwiązana sprawa sabotażu wywołała międzynarodowe spekulacje i rywalizujące oskarżenia.

Prokurator Generalny Niemiec Jens Rommel oficjalnie postawił zarzuty Kuznietsovowi, co oznacza pierwszy raz, kiedy podejrzany w sprawie bombardowania Nord Stream został oskarżony – podaje Tagesschau. Oskarżony jest on o ataki na infrastrukturę energetyczną cywilną, co stanowi zbrodnię wojenną w świetle prawa międzynarodowego.

Kuznietsov jest przetrzymywany w Hamburgu, gdzie stanie przed sądem.

Niemieccy śledczy twierdzą, że Kuznietsov, były żołnierz, dowodził grupą sabotażową. Twierdzą, że dowodził jachtem „Andromeda”, z którego grupa nurków miała dokonać ataku na gazociągi.

Zgodnie z informacjami niemieckich urzędników, Kuznietsov obciążył siebie w rozmowach telefonicznych z przyjaciółmi i znajomymi. Śledczy twierdzą również, że znaleźli dowody łączące go z operacją sabotażu na jego telefonie komórkowym.

Na konferencji prasowej w Dublinie prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że jest jeszcze za wcześnie, by szczegółowo komentować zarzuty wobec Kuznietsova. Powiedział również, że Kijów będzie komunikować się w tej sprawie z urzędnikami w Berlinie.

„Nie znamy teraz wszystkich szczegółów tego procesu” – powiedział Zełenski.

„Oficjalnie nie otrzymaliśmy wszystkich szczegółów, przynajmniej ja ich nie widziałem. Odpowiednie organy naszych krajów się połączą i gdy dostaniemy więcej informacji, prawdopodobnie będziemy mogli zareagować. To jeszcze zbyt wcześnie, aby mówić” – dodał.

Ukraińskie władze, w tym Rzecznik Praw Obywatelskich Dmytro Lubinets, wcześniej wyrażały obawy dotyczące warunków, w jakich Kuznietsov przebywa w areszcie, takich jak ograniczenia w rozmowach telefonicznych, zaniedbanie jego żywieniowych potrzeb wegańskich, ograniczony czas spędzany na świeżym powietrzu oraz brak obuwia zimowego.

Rząd ukraiński również zaprzeczył jakimkolwiek związkow z podejrzewanym sabotażem.

Sprawa Kuznietsova i innych ukraińskich obywateli poszukiwanych przez Niemcy stała się punktem zapalnym w dyplomatycznych stosunkach między państwami europejskimi. Niemcy są jedynym krajem, który wciąż prowadzi dochodzenie ws. eksplozji, podczas gdy sąsiednie Dania i Szwecja zakończyły swoje śledztwa w 2024 roku, nie doprowadzając nikogo do odpowiedzialności.

Kuznietsov został aresztowany w sierpniu 2025 roku koło włoskiego miasteczka Rimini na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. W październiku Sąd Najwyższy we Włoszech odrzucił decyzję o ekstradycji go do Niemiec, odsyłając sprawę do nowego panelu sędziów.

Władze polskie zatrzymały innego obywatela Ukrainy, znanego jako Wołodymyr Z., w sprawie sabotażu Nord Stream we wrześniu 2025 roku. Polski sąd później odrzucił jego ekstradycję do Niemiec, a premier Polski Donald Tusk powiedział, że podejrzany został zwolniony z aresztu.

Gazociągi Nord Stream zostały zbudowane w celu transportu rosyjskiego gazu do Europy Zachodniej. Przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę, ponad połowa rosyjskiego gazu przeznaczonego dla Niemiec płynęła przez Nord Stream 1.

Gazociąg Nord Stream 2, który nigdy nie stał się operacyjny, od dawna był punktem zapalnym w europejskiej polityce energetycznej. Nawet przed rozpoczęciem wojny krytycy twierdzili, że pogłębiał on zależność Niemiec od rosyjskiego gazu i podważał bezpieczeństwo energetyczne EU.

Oba gazociągi obecnie są nieczynne.