Posłuchaj tego artykułu
Szacowany czas czytania: 5 minut
Wersja audio tego artykułu została wygenerowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy wymowy. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby regularnie analizować i poprawiać wyniki.
‌Iran i Stany Zjednoczone zakończyły rundę pośrednich rozmów w środę bez oznak postępu w kierunku trwałego pokoju, koncentrując się zamiast tego na kwestiach, które miały być rozwiązane dwa tygodnie temu.
Źródła powiedziały, że negocjatorzy obu krajów spędzili dwa dni w Doha, dyskutując o ruchu morskim w Cieśninie Ormuz oraz o finansowych ​incentywach dla Iranu, dwóch filarach początkowego porozumienia podpisanego w ​czerwcu, zamiast trudniejszych tematów, na które miało być przygotowane to ramowe porozumienie.
Według informacji, program nuklearny nie był poruszany ‌w trakcie rozmów, które miały charakter techniczny.
Wiceprezydent USA JD Vance powiedział, że kwestia programu nuklearnego zostanie omówiona później. „Oczywiście martwimy się o kwestię nuklearną, zaczniemy o tym rozmawiać,” powiedział dziennikarzom.
Vance powiedział, że nie może zagwarantować, że Waszyngton uniknie powrotu ​do pełnych działań bojowych przed terminem przyszłomiesięcznym. Trump nakazał jednak urzędnikom osiągnięcie porozumienia.
„Nie mogę niczego zagwarantować, bo oczywiście zależy to od tego, jakie będą ostatecznie reakcje Iranu,” powiedział dziennikarzom podczas wizyty w Virginia Beach w stanie Wirginia. „To, do czego mogę się zobowiązać ​to: Prezydent nie pośle naszych sił zbrojnych z powrotem, chyba że będzie musiał, chyba że istnieje jasno określony cel.”
Rozmowy koncentrują się na transporcie i cieśninie na razie
Vance powiedział, że techniczne rozmowy â w Doha skupiały się na żeglugi handlowej w cieśninie â i że później zostaną skierowane na zdolności nuklearne Teheranu.
„To jest jeszcze dość wczesne, ale rozmowy idą ‌dobrze,” powiedział.
Obie strony nie spotkały się twarzą w twarz, zamiast tego oddziałując osobno z pośrednikami z Kataru i Pakistanu.
Zięć Trumpa, Jared Kushner, i główny â envoy USA, Steve Witkoff, nie wzięli udziału w sesjach mimo bycia skierowanymi na region na co Biały Dom określił jako „rozmowy na wysokim szczeblu,” według źródła, które mówiło na zasadzie anonimowości.
Lider delegacji Iranu, wiceminister spraw zagranicznych Kazem Gharibabadi, powiedział, że rozmowy zakończyły się. Żadna ze stron ‌nie powiedziała, czy udało im się przezwyciężyć swoje różnice.
Iran jest zdeterminowany, aby uzyskać międzynarodowe uznanie dla swojej kontroli nad kluczową trasą przesyłki ropy naftowej oraz zdolność do pobierania opłat od statków wchodzących do zatoki lub opuszczających ją, nawet jeśli musi to zrobić siłą, według dwóch wysokich irańskich źródeł.
Ruch częściowo wznowiono przez cieśninę, która obsługiwała jedną piątą światowego handlu ropy i skroplonego gazu zanim rozpoczęła się wojna.
Trump, który powiedział, że usunięcie bardzo wzbogaconego uranu w Iranie jest priorytetem, powiedział w środę dziennikarzom, że „denuklearyzacja Iranu idzie dobrze.” Nie podał szczegółów.
Na pytanie o możliwość powrotu do wojny z Iranem, Trump dodał: „Cóż, myślę, że przeszli długą drogę. Bardzo mocno ich uderzyliśmy w zeszłym tygodniu. Myślę, że są w porządku.”
Intensywne rozmowy na temat Libanu
Wojna â spowodowała irańskie ataki â na kraje Zatoki, w których stacjonują bazy wojskowe USA, zabiła tysiące ludzi — głównie ​w Iranie i Libanie — oraz podniosła ceny ropy i paliw.
Trump stoi pod presją krajową, aby ograniczyć gospodarcze skutki wojny przed listopadowymi wyborami na pomiary. Stawiają mu też zarzuty członkowie jego własnej​ partii, którzy twierdzą, że tymczasowe porozumienie nie spełnia celów USA.
W Iranie, â teokratyczne przywództwo przetrwało wojnę, ale spotyka się z wewnętrznym niezadowoleniem z powodu zniszczonej gospodarki.
Tymczasowe porozumienie między USA a Iranem zakłada także zakończenie konfliktu w Libanie.
USA popierają oddzielny tor rozmów między Izraelem a libańskim rządem. Negocjacje te doprowadziły do ramowego porozumienia bezpieczeństwa, które Hezbollah odrzucił, a analitycy ostrzegają, że może ono utrwalić okupację Izraela na południowym Libanie.







