INDEX: Instytut Dokumentacji i Wymiany został uruchomiony we Lwowie w 2024 roku z nietypowym założeniem – że najszybszym sposobem zmiany sposobu, w jaki świat postrzega Ukrainę, jest przyprowadzenie świata do Ukrainy i zatrzymanie go tu na pewien czas.
Instytut dokumentuje doświadczenia cywilne wojny Rosji przeciwko Ukrainie, prowadzi stypendia i rezydencje, które łączą ukraińskich badaczy i praktyków kultury z kolegami z zagranicy.
Jego kierowniczka, Sasha Dovzhyk, urodziła się w Zaporożu krótko przed upadkiem ZSRR, w pokoleniu dorastającym w niepodległej Ukrainie. Studiowała na Akademii Kijowsko-Mohylańskiej, następnie zdobyła tytuł magistra i doktora na Birkbeck w Londynie, oraz pracowała w Instytucie Ukrainy w Londynie.
Wróciła do domu na początku lutego 2022 roku, tuż przed pełnoskalową inwazją, pracowała jako fixer dla korespondentów zagranicznych i definitywnie wróciła w 2023 roku. Obecnie mieszka we Lwowie.
Euromajdan Press rozmawiał z nią na temat tego, czego INDEX próbuje dokonać.
Dlaczego świat musi przyjść do Ukrainy
Peeter Helme: Przed założeniem INDEX pracowała Pani jako fixer. Co Pani się nauczyła?
Sasha Dovzhyk: Gdy dziennikarze przyjeżdżają tu na trzy dni, nie ma znaczenia, jak mądrzy lub erudyci są – po prostu nie kumają. Ludzie muszą spędzić tutaj więcej czasu. Muszą rozwijać sieci, aby być osadzonymi w społeczeństwie ukraińskim i w działaniach społecznych, aby zrozumieć, czym właściwie jest ukraiński opór. Poprzez tę powolną pracę polegającą na wprowadzeniu ich w nasz kontekst, mamy nadzieję, że napiszą lepsze historie i stworzą sztukę, która dla nas będzie wiarygodna.
Peeter: Nazwa INDEX sugeruje wskaźnik, sposób lokalizacji czegoś. Co instytut pomaga ludziom zlokalizować?
Dovzhyk: Lokalizujemy Ukrainę na mapie dla osób z zewnątrz i wskazujemy drogę ku bardziej sprawiedliwej przyszłości dla naszego kraju – ku sprawiedliwości epistemicznej. Chcemy, aby historie Ukrainy i historia tej wojny były opowiadane z perspektywy wewnętrznej i wiedzy.
Oni znają wielką Rosję. Nie wiedzą, co to jest Ukraina.
Przeżyliśmy pod panowaniem rosyjskim kolonializm i imperializm przez wieki, więc wiemy, co to oznacza, gdy twoją historię opowiada za ciebie tyran. I wiemy z pierwszych ośmiu lat tej wojny, co oznacza, gdy twoja historia nie rezonuje za granicą, bo nikt nie wie, kim jesteście. Oni znają wielką Rosję. Nie wiedzą, co to jest Ukraina. Staramy się nadać perspektywie ukraińskiej należną rangę.
Z międzynarodowymi i ukraińskimi kolegami, którzy pracują ramię w ramię, staramy się wytworzyć bardziej złożone zrozumienie tego, czym dzisiaj jest Ukraina.
Ważne jest również w drugą stronę. Dla Ukraińców nadal przebywających w kraju ważne jest, aby zobaczyć, że świat zewnętrzny przychodzi, aby ich spotkać na swoich warunkach. Nasi weterani, nasi ukraińscy koledzy – widzą, jak międzynarodowi uczeni i praktycy przyjeżdżają, aby uczyć się od nich i poprzez nich.
W takim formacie laboratoryjnym, z międzynarodowymi i ukraińskimi kolegami pracującymi ramię w ramię, staramy się wytworzyć bardziej złożone zrozumienie tego, czym dzisiaj jest Ukraina i co oznacza dla nas agresja rosyjska.



