Strona główna Aktualności Jak ultimatum Ukrainy zmieniło równanie dla Białorusi

Jak ultimatum Ukrainy zmieniło równanie dla Białorusi

9
0

Relay saga

Rele połączeniowe, które pomagają prowadzić rosyjskie drony nad Białorusią, zgasły 22 czerwca, kilka dni po tym, jak prezydent Wołodymyr Zełenski wydał publiczne ultimatum, grożąc wyłączeniem urządzeń własnymi siłami Ukrainy, jeśli żądanie nie zostanie spełnione.

Ultimatum Zełenskiego dla Aleksandra Łukaszenki postawiło białoruskiego dyktatora przed trudnym wyborem: odmówić, a Białoruś ryzykuje dołączenie do listy celów dronów Ukrainy. Zastosować się, a ryzykuje publiczne zaprzeczenie Władimirowi Putinowi — kluczowemu sojusznikowi kraju i głównemu źródłu dochodów.

Według Zełenskiego, urządzenia przestały działać. Czy wyłączenie okaże się trwałe, pozostaje niejasne, ale jest to pierwszy widoczny sygnał szerszej zmiany: Ukraina nie traktuje już Białorusi jedynie jako placówki Rosji do działań, ale coraz bardziej gotowa jest wywierać presję bezpośrednio na Łukaszenkę.

Ukraińska nowa strategia

Pełne oświadczenie Zełenskiego w sprawie Białorusi i jej roli w wojnie sugeruje, że Kijów będzie stawiał szersze żądania przed Mińskiem. Stanowi to rażący kontrast wobec ostrożnej strategii, jaką wcześniej przyjęła Ukraina w stosunkach z reżimem Łukaszenki, który zapewnia kluczowe wsparcie dla rosyjskiej machiny wojennej.

„Stacje przekaźnikowe są bezpośrednim wsparciem. Wyłączcie je, zdejmijcie i pokażcie nam, że zostały zdemontowane. Ponieważ to zostało przekazane (Białorusi) wielokrotnie, doszliśmy do etapu wydania publicznego ostrzeżenia. Jeśli nie zdejmą ich, to my je zdemontujemy. Podobnie przesyłamy wiadomość: proszę przestać dostarczać paliwo armii rosyjskiej. Tu nie ma groźb. Po prostu mówimy, że to widzimy. Pierwsze kroki zawsze są za kulisami, ale kolejne są inne” – powiedział Zełenski 19 czerwca.