Ksenia Mazur, właścicielka Sour, pozuje przed swoją restauracją w Warszawie, Polska, 28 maja 2026 r.
Warszawa – Wejdź do Milk Baru w centrum Warszawy, a zobaczysz nową twarz kawiarnianego krajobrazu miasta. Linie są proste, oświetlenie przemyślane, a ciasta ułożone z precyzją galerii.
Bez ucha do akcentów, być może nigdy nie zgadniesz, że dla właścicieli i personelu jest to drugi dom, odbudowany po wojnie na Ukrainie i represjach politycznych na Białorusi, które zmusiły wielu z nich do rozpoczęcia od nowa w Polsce.
Anna Kozaczenko otworzyła oryginalny Milk Bar w Kijowie dwanaście lat temu. Uciekła z Ukrainy w kwietniu 2022 roku, aby chronić swojego sześcioletniego syna po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji. Do 2023 roku otworzyła lokalizację w Warszawie – swoją pierwszą za granicą. Do końca 2025 roku otworzyła trzecią w Baku, Azerbejdżan.
„Otwarcie Milk Baru za granicą było związane z odtworzeniem poczucia domu – nie dosłownie, ale emocjonalnie” – powiedziała Kozaczenko.
Od lutego 2022 roku Polska przyjęła blisko 1 milion uchodźców z Ukrainy – wraz z nimi pokolenie przedsiębiorców, którzy przynieśli ze sobą estetykę, standardy i etos ukraińskiej kawiarnianej kultury. Ponad 100 000 Białorusinów, którzy uciekli przed brutalną represją po sfałszowanych wyborach w 2020 roku, podobnie ukształtowali krajobraz kawiarniany miasta swoim naciskiem na design i jakość.
„Ukraińskie i białoruskie koncepcje stały się już naturalną częścią krajobrazu miasta” – powiedział Marcin Książka, szef kuchni i właściciel Zyes Kuchnia, posiadający ponad 20 lat doświadczenia w branży restauracyjnej, w wywiadzie dla The Kyiv Independent.
„Ich nacisk na dobrą kawę, sezonowość i świeże składniki z pewnością pomógł ustawić nowe standardy i oczekiwania.”
Ukraińcy otworzyli ponad 100 000 przedsiębiorstw w Polsce od momentu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji. Wiele z nich prowadzone jest w sektorze usług gastronomicznych, a wiele z najbardziej rozpoznawalnych znajduje się w Warszawie.
Milk Bar był jednym z narzucić trend, jego atrakcyjność szybko przekraczała wspólnotę ukraińską. „Wielu Ukraińców przyprowadzało swoich polskich przyjaciół i rodziny, mówiąc: 'To jest nasz Milk Bar’” – powiedziała Kozaczenko.
Nazwa Milk Bar to nawiązanie do wszechobecnych w Polsce barów mlecznych – restauracji z czasów komunistycznych, znanych z podawania przystępnych cenowo, tradycyjnych dań domowych – ale zmodernizowała ten koncept dla współczesnej publiczności ukraińskiej.
„Po 2022 roku wiele osób nagle przyjechało do Polski. Na początku nie wiedzieli, czy zostaną, więc miejsca, gdzie czuli się znajomo, stały się bardzo ważne” – powiedziała Anastasija Reva, kierownik Milk Baru.
To, co początkowo było schronieniem, stało się czymś więcej. Milk Bar stał się teraz miejscem, gdzie stałymi bywalcami obchodzą urodziny, spotykają się na rozmowy kwalifikacyjne i odznaczają kamienie milowe. „To miejsce służy kreowaniu istotnych wspomnień” – powiedziała Reva.
Ale chodzi również o wnętrze, powiedziała Reva, przewodząc The Kyiv Independent po restauracji.
„Lubimy tworzyć efekt 'wow’ – wnętrzami, deserami, dekoracjami i koncepcjami sezonowymi” – powiedziała. „Ludzie wybierają kawiarnie nie tylko dla jedzenia, ale dla doświadczenia.




